Miażdżyca naczyń, nadciśnienie tętnicze, hipercholesterolemia oraz inne choroby serca i układu krążenia mogą rozwijać się „po cichu” przez wiele lat, zanim doprowadzą do dramatycznych zdarzeń, takich jak zawał serca albo udar mózgu. Jest co najmniej kilka czynników ryzyka chorób serca, na które mamy wpływ my sami przez podejmowanie codziennych decyzji o jadłospisie czy sposobie spędzania wolnego czasu. Przy okazji przypadającego 29 września Światowego Dnia Serca warto przypomnieć, że naszemu sercu szkodzą m.in.: mała aktywność fizyczna, palenie papierosów, zła dieta oraz związane z nią nadwaga i otyłość, a także zaniedbywanie badań profilaktycznych.
Mała aktywność fizyczna to problem naszych czasów. Codzienne unieruchomienie w pracy: przy komputerze, kasie czy za kierownicą powoduje takie zmęczenie, że po powrocie do domu chętnie siadamy... przed kolejnym ekranem: smartfona, telewizora lub laptopa. Kardiolodzy zalecają, by dla zdrowia serca poświęcić co najmniej 150 minut tygodniowo na aktywność aerobową o umiarkowanym nasileniu lub 75 minut na aktywność intensywną. Co i jak będziemy trenować, zależy od wieku i stanu zdrowia. Zwłaszcza seniorzy, pacjenci z chorobami przewlekłymi i osoby, które dotąd nie były aktywne, powinny porozmawiać ze specjalistą, by opracować indywidualny plan aktywności, który poprawi funkcjonowanie serca i naczyń krwionośnych.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Najlepszym i sprawdzonym wyborem diety korzystnej dla serca są dieta śródziemnomorska lub zapobiegająca nadciśnieniu dieta DASH. Obie są bogate w owoce i warzywa (średnio 400 g dziennie), zawierają pełnoziarniste produkty zbożowe (źródło węglowodanów i błonnika), drób i ryby oraz oleje roślinne, orzechy i nasiona. W obu zalecane jest ograniczenie spożycia tłuszczów nasyconych i tłuszczów trans, soli i cukru.
Serce naszemu sercu okażemy również, rzucając palenie. Wraz z dymem tytoniowym wprowadzamy do organizmu co najmniej 250 substancji uznawanych za szkodliwe (ponad 70 działa rakotwórczo). Porzucenie nałogu to najlepsza decyzja dla zdrowia, nie tylko naszego, ale i osób z otoczenia, które nie będą już zagrożone skutkami biernego palenia.
Profilaktyka to także kontrola parametrów zdrowotnych. Powinniśmy to robić w domu, regularnie mierząc ciśnienie i ważąc się, by ocenić, czy mieścimy się w normie. Poziom cholesterolu i inne wskaźniki możemy sprawdzić w ramach programu NFZ „Moje zdrowie”. Badania, bezpłatnie i bez skierowania od lekarza, można wykonać raz na 5 lat, gdy jesteśmy w przedziale wiekowym 20-49 lat i raz na 3 lata, gdy ukończyliśmy 49. rok życia.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady medycznej.





