Reklama

25 lat parafii św. Tadeusza w Legnicy

2018-05-10 07:32

Monika Łukaszów

Monika Łukaszów

Uroczystości jubileuszowe odbyły się w środę 9 maja br. w kościele św. Tadeusza na os. Asnyka w Legnicy. W samo południe, o godz. 12.00 jubileuszowej Eucharystii przewodniczył biskup senior zielonogórsko-gorzowski Stefan Regmunt, który pracował w Legnicy i jako Rektor legnickiego WSD i uczestniczył w pierwszej Mszy św. 9 maja 1993 r., której przewodniczył ówczesny biskup legnicki Tadeusz Rybak. We Mszy św. koncelebrowanej uczestniczył także bp senior Stefan Cichy oraz bp Marek Mendyk, który przez 3 lata był rezydentem w tej parafii. Na jubileuszową Eucharystie zostali zaproszeni także księża, którzy pracowali na przestrzeni tych lat w parafii św. Tadeusza Apostoła, oraz duszpasterze miasta Legnicy. Homilię wygłosił bp Marek Mendyk, który przez 3 lata był rezydentem w tej parafii.

Uroczystą Mszę św. poprzedziło wręczenie „medali jubileuszowych”, dla osób, które na przestrzeni 25 lat angażowały się w życie parafii. Na medalu umieszczono św. Tadeusza Apostoła - patrona parafii, oraz zarys parafialnego kościoła.

Zobacz zdjęcia: 25 lat parafii św. Tadeusza w Legnicy

Wspólne świętowanie zakończył koncert w Hali widowiskowo – sportowej przy ul. Lotniczej. Podczas tego muzycznego wydarzenia, wystąpili uczniowie i absolwenci Zespołu Szkół Muzycznych w Legnicy. Warto dodać, że z racji przypadającego srebrnego jubileuszu, została wydana także książka przedstawiająca historię parafii: od jej powołania aż do dnia dzisiejszego. Bogato zdobiona publikacja, to 192 strony, które przypominają najważniejsze wydarzenia z życia parafii.

Reklama

Honorowy patronat nad uroczystością, objął biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski.

Z historii parafii

W dniu 30 stycznia 1992 r., biskup legnicki Tadeusz Rybak, powołał do życia Samodzielny Ośrodek Duszpasterski pw. św. Judy Tadeusza w Legnicy. Rektorem tego ośrodka mianowany został ks. Marek Kurzawa. Parafia powstała z podziału parafii pw. św. Jana Chrzciciela i parafii katedralnej. Na wydzierżawionym terenie, już 1 lutego 1993 r., rozpoczęto budowę tymczasowej kaplicy, którą ukończono 30 kwietnia 1993 r., a 9 maja uroczystą Mszą św. pod przewodnictwem biskupa legnickiego Tadeusza Rybaka zainaugurowano działalność parafii.

Z mienia porosyjskiego, kupiony został także budynek przy ul. Artyleryjskiej 38, który stał się plebanią. Wydzierżawiony został także teren przylegający do tymczasowej kaplicy, na którym miał być zbudowany kościół parafialny. Pracy tej podjęło się Przedsiębiorstwo Hydrobudowa - Wrocław. Kamień węgielny pod budowę nowej świątyni poświęcił Papież Jan Paweł II podczas historycznej Mszy św. w Legnicy 2 czerwca 1997 r. Pierwsze wpisy w dzienniku budowy kościoła, pochodzą z września 1998 r. We wrześniu 1999 r. biskup legnicki Tadeusz Rybak wmurował kamień węgielny, a w grudniu 1999 r. sprawowano pierwszą Pasterkę w nowym kościele. Po czterech latach od rozpoczęcia budowy, kościół został przygotowany do poświęcenia. Uroczystość poświęcenia kościoła i ołtarza odbyła się 28 października 2002 r.

25 lat parafii św. Tadeusza to jednak nie tylko prace budowlane, to także żywe życie duchowe i praca duszpasterska. Ważnym wydarzeniem w życiu parafii było m.in. nawiedzenie kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej 23 sierpnia 1993 r., oraz nawiedzenie Obrazu Matki Bożej Krzeszowskiej 4-5 września 1997 r. Parafię odwiedzili także 28 sierpnia 1993 r. Prymas Polski kard. Józef Glemp i kard. Franciszek Macharski.

22 czerwca 1998 r. nowym proboszczem mianowany został ks. Stanisław Araszczuk, który urząd proboszcza sprawuje do dnia dzisiejszego.

Przez 25 lat w parafii św. Tadeusza pracowali: ks. Sławomir Augustynowicz, ks. Adam Lasek, obecny biskup pomocniczy diecezji legnickiej bp Marek Mandyk, ks. Krzysztof Kauf, ks. Rodryg Albin, ks. Grzegorz Sowa, ks. Marek Kluwak, ks. Tomasz Filipek, ks. Tomasz Tytera, ks. Paweł Sajdutko i obecny ks. wikariusz ks. Arkadiusz Śliwiński.

W duszpasterstwie parafialnym przez wiele lat pomagał także ks. prał. Stanisław Zając, oraz siostry ze Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus.

Parafia do grudnia 2017 liczyła blisko 3 500 wiernych, którzy przybyli do Legnicy z różnych regionów Polski. W ostatnim czasie powiększyła się. Od grudnia 2017 do parafii zostało włączone os. w Lasku Złotoryjskim i na dzień dzisiejszy parafia św. Tadeusza liczy 4200 osób. Mieszkańcy pracują przede wszystkim w Hucie Miedzi i dawnym "Legmecie".

W parafii działa wiele wspólnot m.in. Wspólnota Żywego Różańca, Służba Liturgiczna, Eucharystyczny Ruch Młodych, Parafialny Zespół Caritas, Towarzystwo Przyjaciół WSD, Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym, Wspólnota Krwi Chrystusa, Krąg Biblijny, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, chór parafialny, Koło Misyjne a także modlitewna Grupa o. Pio, któremu jest też poświęcona kaplica z jego relikwiami w kościele.

W parafii istnieje sala wielofunkcyjna, a także świetlica środowiskowa im. św. Jadwigi Śląskiej. W ramach odbywających się tam zajęć na przestrzeni lat prowadzone były m.in. kursy j. niemieckiego, angielskiego i obsługi komputerów.

Tagi:
parafia jubileusz

Młody Kościół dziękuje

2019-01-13 19:03

Beata Pieczykura

Obchody w roku jubileuszowym 10-lecia istnienia parafii pw. św. Jana Berchmansa w Gorzkowie – Trzebniowie

Beata Pieczykura
Odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych

W roku jubileuszowym wdzięczności Bogu za 10-lecie istnienia parafii pw. św. Jana Berchmansa w Gorzkowie–Trzebniowie na Mszę św. przybyły dzieci, które od stycznia 2010 r. do grudnia 2018 r. zostały ochrzczone w tej wspólnocie, wraz z rodzicami, rodzicami chrzestnymi i dziadkami. Razem z nimi swoje rocznice świętowali Jakub – 18. urodzin i chrztu oraz Elżbieta dziękująca Bogu za 60 lat życia i chrzest. Z tej okazji 13 stycznia, w święto Chrztu Pańskiego, Eucharystię w intencji dzieci i ich rodzin sprawował proboszcz ks. kan. Bogumił Kowalski. Dziękował on za pierwszy sakrament z nadzieją, że licznie zgromadzony młody Kościół mocą Trójcy Przenajświętszej będzie jak źródła światła w świecie i siłą życiodajną dla ludzi. W tym kontekście mówił: – Chrzest raz na zawsze dany, a wciąż na nowo przeżywany, przypominając słowa pieśni: „Com przyrzekł Bogu przy chrzcie raz, dotrzymać pragnę szczerze. Kościoła słuchać w każdy czas. I w świętej wytrwać wierze”. Niedziela Chrztu Pańskiego po raz pierwszy w naszej parafii jest przeżywana w duchu dziękczynienia, każdy z nas pamięta, jaki był styczeń 2010 r.

Na przykładzie św. Jana Berchmansa zwrócił uwagę na znaczenie pierwszego z sakramentów. Patron bowiem przyszedł na świat 13 marca 1599 r., a następnego dnia przyjął chrzest. W tym miejscu warto przypomnieć, że 15 stycznia (1888 r.) przypada rocznica jego kanonizacji. Niedziela Chrztu Pańskiego w parafii Gorzków–Trzebniów to także dzień ze św. Dominikiem Savio, przypadający w każdą 2. niedzielę miesiąca. Ta wspólnota stała się domem dla świętych, m.in. św. Dominika Savio, gdzie znajdują się jego relikwie i obraz peregrynujące po wszystkich parafiach archidiecezji częstochowskiej. 31 stycznia minie pierwsza rocznica tej peregrynacji, która zakończyła się 31 stycznia w parafii pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Żarkach. W duchu wdzięczności oraz odpowiedzialności za najwspanialszy dar Boga ks. kan. Kowalski prosił swoich parafian: – Warto odkrywać wartość wiary w Boga i przypominać sobie o godności dziecka Bożego, o tym, że jesteśmy ważni dla Komuś niezwykłego – dla naszego Ojca w niebie. On na nas liczy, kocha miłością nieskończoną, wierną, bezinteresowną i proszę z tego miejsca nie popsujmy Mu tego.

Była to Liturgia pełna symbolów przypominająca o fundamentalnej prawdzie przyświecającej wspólnej modlitwie: wszyscy zebrani odnowili przyrzeczenia chrzcielne, a potem podchodzili do chrzcielnicy (tej pochodzącej z zamkniętego kościoła w Diest z powodu braku wiernych) i uczynili znak krzyża, dzieci przyjęły indywidualne błogosławieństwo, a cały Kościół dziękował Panu i z radością śpiewał hymn „Te Deum”. Pamiątką tego dnia był prezent przygotowany przez parafię i Tygodnik Katolicki „Niedziela”. Kontynuacją radości był wspólny posiłek w sali św. Jana Berchmansa. Spotkanie odbyło się staraniem Księdza Proboszcza, Parafialnej Rady Duszpasterskiej i Parafialnej Rady Ekonomicznej.

Tego dnia do św. Jana Berchmansa pielgrzymowały Siostry Dominikanki Matki Bożej Różańcowej z Częstochowy. Razem z dziećmi ochrzczonymi w tej parafii (117) modliły się oraz dziękowały za własny chrzest i każdego z zebranych. – Od momentu chrztu każdy z nas jest córką, synem Boga, to wielki dar, wielka łaska. Od momentu jesteśmy bardzo obdarowani darem powołania, życia w miłości i świętości, którzy mamy rozwijać przez całe życie – mówiła s. Maria Kiara. Siostry przybliżyły życie zakonne, duchowość, historię i obecność sióstr dominikanek w Polsce i na świecie. Zapewniły o pamięci modlitewnej i zachęciły wiernych do modlitwy w intencji nowych powołań zakonnych do tego zgromadzenia także z tej wspólnoty parafialnej.

Kolejne dziękczynne Msze św. zgromadzą wiernych, którzy w tej parafii przyjęli sakramenty: bierzmowania, pokuty, Eucharystii, namaszczenia chorych, kapłaństwa i małżeństwa. W ten sposób parafianie w ramach obchodów rocznicy istnienia swojej wspólnoty, dziękują Bogu za Jego miłość wyrażającą się w sakramentach będących skutecznymi znakami łaski oraz za życie Boże udzielone im przez te znaki.

„Chrzest jest najpiękniejszym i najwspanialszym darem Boga. Nazywamy go darem, łaską, namaszczeniem, oświeceniem, szatą niezniszczalności, obmyciem odradzającym, pieczęcią i wszystkim, co może być najcenniejsze. Darem – ponieważ jest udzielany tym, którzy nic nie przynoszą; łaską – ponieważ jest dawany nawet tym, którzy zawinili; chrztem – ponieważ grzech zostaje pogrzebany w wodzie; namaszczeniem – ponieważ jest święty i królewski (a królów się namaszcza); oświeceniem – ponieważ jest jaśniejącym światłem; szatą – ponieważ zakrywa nasz wstyd; obmyciem – ponieważ oczyszcza; pieczęcią – ponieważ strzeże nas i jest znakiem panowania Boga”.

Św. Grzegorz z Nazjanzu

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jerzy Owsiak na bakier z Kościołem i patriotyzmem

2014-06-10 14:43

Jerzy Robert Nowak
Niedziela Ogólnopolska 24/2014, str. 42-43

TOMASZ URBANEK/DDTVN/EAST NEWS
Jerzy Owsiak

Niedawno ogłoszono, że laureatem plebiscytu „Ludzie Wolności”, organizowanego przez „Gazetę Wyborczą” i TVN, w kategorii „społeczeństwo” został Jerzy Owsiak. Dla wielu osób była to wiadomość szokująca ze względu na ogromną kontrowersyjność tej postaci. Powszechnie znana jest rola Jerzego Owsiaka jako najgłośniejszego propagatora „luzu”, amoralnej zasady „róbta, co chceta”. Wielokrotnie wskazywano również, jak za jego rzekomą apolitycznością i ogromnie nagłaśnianą przez media ideą charytatywnej zbiórki pieniędzy kryje się jednoznaczna stronniczość na rzecz lewej części sceny politycznej. W tym tekście chciałbym skrótowo pokazać niektóre – nie dość znane – fakty, ilustrujące wyraźne uprzedzenia Owsiaka wobec Kościoła i Polaków jako narodu.

Antykościelne fobie

Jerzy Owsiak jest synem pułkownika milicji, zajadłego ateisty. Jego ojciec w pisanych przez siebie życiorysach akcentował swój negatywny stosunek do duchowieństwa katolickiego, określając je jako „szkodnika państwa demokratycznego” (P. Lisiewicz, M. Marosz, „Ten, który zniszczył bunt”, „Nowe Państwo”, ½013). Niewierząca była również matka Owsiaka (por. M. Narbutt, „Człowiek orkiestra”, „Rzeczpospolita” z 31 stycznia – 1 lutego 2004 r.).

Pomimo wychowania w ateistycznej rodzinie Owsiak deklarował się jako „niechodzący do kościoła katolik” (M. Narbutt, tamże). O tym, jaki jest faktyczny stosunek Owsiaka do Kościoła, najwymowniej świadczy fakt, że na początku lat 90. Owsiak ogłaszał jako hymn w programie „Róbta, co chceta” antyklerykalną piosenkę „Hipisówka” zespołu „Kobranocka” (por. P. Lisiewicz, „Seks zamiast armat”, „Gazeta Polska” z 3 stycznia 2007 r.). Piosenka w obrzydliwy wręcz sposób lżyła Kościół i duchownych. Dość zacytować choćby taki fragment:

„Modlitw szept w usta wbiegł
O stosunkach, o stosunkach przerywanych,
Głupi pech i lęk klech
Na głupotę, na durnotę przekuwany.
Wiara w cud, mrowie złud,
Które ty opłacasz swoją mrówczą pracą,
Dokąd pójść, zewsząd gnój,
Zwykły znój, za który nigdy nie zapłacą”.

I jakoś dziwne wyszydzanie w piosence „lęku klech na głupotę przekuwanego”, „wiary w cud” nijak nie przeszkadzało „katolikowi” Owsiakowi. Promowanie antykościelnej „Hipisówki” u Owsiaka nie było czymś odosobnionym. Grzegorz Wierzchołowski wspominał: „Na pierwszej edycji Przystanku w 1995 r. gromkie brawa wśród części publiczności zebrał np. lewacki zespół «Hurt», śpiewając m.in.: «Zdejmij ten krzyż, on przeszkadza ci, zdejmij ten krzyż, wyrzuć go za drzwi»” („Przystanek Postęp”, „Gazeta Polska” z 29 sierpnia 2007 r.).

W wywiadzie dla czasopisma „Zdrowie” „katolik” Owsiak wprost wyszydzał wiarę w cudowne powstanie człowieka, mówiąc m.in.: „Ludzie za granicą mnie pytają: «Czy naprawdę u was w rządzie myślą, że człowiek powstał wyłącznie w sposób cudowny?». Co ja mam odpowiadać? Jak głupoty opowiada ktoś w autobusie, można się odwrócić. Ale kiedy to mówią politycy – trzeba reagować” (za postkomunistycznym „Przeglądem” z 14 stycznia 2007 r.).

Szokujący był fakt, że „katolik” Owsiak jakoś szczególnie nietolerancyjny był wobec Kościoła katolickiego, podczas gdy równocześnie był bardzo łaskawy wobec innych wyznań, zwłaszcza wobec sekty Hare Kryszna. Socjolog Jacek Kurzępa komentował: „Pan Owsiak z niewiadomych powodów toczy boje z Przystankiem Jezus, podczas gdy bez oporów przyzwala na aktywność sekty Hare Kryszna, która ponad 20 lat temu została uznana za szczególnie niebezpieczną przez Parlament Europejski. Hare Kryszna zaprasza woodstockową młodzież do udziału w procesjach, oferuje tanie posiłki, wabi do swojej świątyni, z której dobiegają dźwięki modlitwy i mantry. Ludzie nie rozumieją, że uczestniczą w rytuałach sekty. Ten kryptoprzekaz oceniam jako bardzo subtelną, ale niebezpieczną promocję Hare Kryszny” (wywiad A. Mikołajczyka z dr. J. Kurzępą pt. „Świat według Owsiaka”, „OZON” z 2 sierpnia 2008 r.). Trzeba stwierdzić, że dr Kurzępa (dziś już profesor) miał rację. Na tle życzliwego stosunku Owsiaka do sekty Hare Kryszna tym bardziej szokujący był jego nader niechętny stosunek do Przystanku Jezus. Po kilku latach tarć i trudnych rozmów w końcu doszło do ostatecznego konfliktu z winy Owsiaka. W marcu 2003 r. Jerzy Owsiak w wypowiedzi dla „Gazety Lubuskiej” (powtórzonej później przez KAI) powiedział, że „nie chce widzieć na Przystanku Woodstock namiotu i duchownych z Przystanku Jezus”. Na uwagę ks. Draguły, że organizatorzy Przystanku Jezus spełnili już w zeszłym roku wszystkie warunki Owsiaka, szef WOŚP warknął: „Powiedzmy, że w tym roku odbiła mi palma”. Wśród zbieraniny młodych na Woodstocku nader silnie uzewnętrzniały się nastroje antykatolickie. W czasie Przystanku Woodstock w 1999 r. pod adresem młodzieży z Przystanku Jezus, która szła w Drodze Krzyżowej, „posypały się wyzwiska ze strony zbuntowanych punków. Poleciało też kilka butelek” (M. Majewski, „Żar stu tysięcy”, „Rzeczpospolita” z 7 sierpnia 1999 r.). Wielokrotnie dochodziło do profanowania krzyża przy namiocie na Przystanku Jezus. Zdziczali młodzi ludzie rzucali w niego puszkami od konserw i wyszydzali go (por. M. Jeżewska, M. Marosz, D. Łomicka, „Przystanek Woodstock – profanują krzyż”, „Gazeta Polska Codziennie” z 3 sierpnia 2013 r.). Ze szczególną zajadłością Owsiak atakował Radio Maryja i o. Tadeusza Rydzyka. Po publikacji we „Wprost” osławionych „taśm Rydzyka” pisał w liście do prezydenta i premiera: „Słowa o. Rydzyka mogę tylko porównać z najbardziej absurdalnymi wypowiedziami partyjnych bonzów III Rzeszy (...). Jest tak głupio znowu wstydzić się za ten kraj” („Gazeta Wyborcza” z 11 lipca 2007 r.).

Owsiak: „Polacy są straszliwymi rasistami”

W 2000 r., w czasie ogromnego kryzysu prawicy w związku z upadkiem AWS-u, Jerzy Owsiak pozwolił sobie na publiczne ujawnienie całej fobii wobec swego narodu. Zrobił to w wywiadzie dla tropiącego „nacjonalizm” i „antysemityzm” antyfaszystowskiego czasopisma „Nigdy Więcej”, mówiąc m.in.: „Polacy są straszliwymi rasistami. Szowinizm narodowy jest obecny w Polsce i nie jest to wcale bardzo marginalne zjawisko. Potwierdza to np. program Wojciecha Cejrowskiego «WC Kwadrans» (...). Polacy lubią być rasistami, chcą polepszyć przez to swój wizerunek, swoją własną wartość. (...) Duży udział w tym ma np. Kościół, który, nie rozumiejąc pewnych rzeczy, stawia kropkę nad «i». (...) Jesteśmy bardzo nietolerancyjni w stosunku do osób innej wiary. (...) Polacy są okropnymi rasistami (wywiad A. Zachei z J. Owsiakiem pt. „Trzeba być konsekwentnym”, „Nigdy Więcej”, 1½000). W wywiadzie znalazło się jeszcze odpowiednie określenie Polski w porównaniu z innymi krajami, zdaniem Owsiaka – „Polska... to zaścianek”.

Owsiaka pogarda dla Polski

Można tylko żałować, że te niemądre uogólnienia Owsiaka są tak mało znane w Polsce, bo na pewno pomogłyby w podważeniu jego mitu. Przypomnijmy jednak, że kilkakrotnie nawet podczas publicznych spotkań posuwał się on do otwartego wypowiedzenia jakiejś obrzydliwej opinii o Polsce. Oto kilka przykładów. 8 czerwca 2001 r. w Żarach, podczas publicznego spotkania zorganizowanego przez władze miasta i w ich obecności, Owsiak wypowiedział słowa: „W Polsce, tym pieprzonym kraju, zawsze będą narkotyki” (MZM, „Polska to «piep... kraj»”, „Nasza Polska” z 19 czerwca 2001 r.). Oburzony wypowiedzią Owsiaka Krzysztof Błażejczyk skierował do prokuratury doniesienie o popełnieniu przestępstwa z art.133, polegającego na znieważeniu Ojczyzny. Wkrótce okazało się jednak, że prokuratura, decyzją z 31 lipca 2001 r., odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie znieważenia narodu i Rzeczypospolitej Polskiej. Pismo prokuratury nie zawierało żadnej argumentacji (por. A. Echolette, „Nie obraził Narodu”, „Nasza Polska” z 21 sierpnia 2001 r.). Do ponownego plugawienia imienia Polski przez Owsiaka doszło na Przystanku w Woodstock w 2003 r. Andrzej Poray tak pisał na ten temat: „«Polska to pop... kraj. Żyjemy w pop... kraju» – tymi słowami lider Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jerzy Owsiak otwierał Przystanek Woodstock. Wykreowany przez lewicowe media «autorytet» i później nie szczędził wulgarnych, agresywnych słów pod adresem Ojczyzny” („Owsiak i jego armia”, „Nasza Polska” z 12 sierpnia 2003 r.).

Dziennikarz „Do Rzeczy” Wojciech Wybranowski wspominał podobnie ohydne wystąpienie Owsiaka: „To był 2002 lub 2003 rok. Jeden z Przystanków Woodstock, jakie jako dziennikarz relacjonowałem (...). Mija godzina 17-ta. W tym czasie w wielu miastach Polski ludzie stają na baczność, w milczeniu oddając hołd Powstańcom Warszawskim. A w Żarach na scenę wychodzi Owsiak. (...) I dokładnie w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego wrzeszczy do tych młodych zgromadzonych pod sceną obraźliwe słowa pod adresem Polski, coś, że pieprzy Polskę, że Polska to… i tu padają bardzo wulgarne słowa. (...)” („Jerzy Owsiak publicznie zbluzgał mój kraj, czyli jak szef WOŚP «oddał hołd» Powstaniu Warszawskiemu”, www.niezlomni.com, dostęp z 11 stycznia 2014 r.). W czasie gdy mamy tak wielkie zaległości w odsłanianiu przemilczanej najnowszej historii, dziejów Żołnierzy Wyklętych czy prześladowań politycznych doby stanu wojennego, Owsiak perorował: „Trzeba raz na zawsze skończyć z tymi pomnikami ku czci i chwale, z tym wiecznym gadaniem, co kto zrobił 30 lat temu” (wywiad M. Szymaniaka z J. Owsiakiem pt. „Mam dość pomników ku czci i chwale”, „Życie Warszawy” z 25-26 sierpnia 2007 r.).

Szerszy portret J. Owsiaka znajduje się w świeżo wydanym 3. tomie mojej książki „Czerwone dynastie przeciw Narodowi i Kościołowi”, którą można zamówić – tel. 608-854-215 i e-mail: maron@upcpoczta.pl) J.R.N.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Akcja prolife "40 dni dla Życia"

2019-01-22 16:23

Wojciech Orleski

Pismo Święte wzywa nas do nawrócenia poprzez modlitwę, post i jałmużnę. Szczególnie w Wielkim Poście warto otoczyć modlitwą bezbronnych – dzieci nienarodzone. Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Legnickiej po raz kolejny wychodzi z akcją 40 dni dla Życia. Inicjatywa wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych, znana jako „40 days for life”. Polega ona na nieustannej modlitwie w intencji życia poczętego przez 40 dni i 40 nocy od 6 marca do 14 kwietnia, co daje 960 godzin modlitwy, która ma olbrzymie znaczenie!

Choć akcja organizowana jest przez KSM Diecezji Legnickiej, to kierujemy ją do każdego z Was! Do wspólnego zjednoczenia w modlitwie zapraszamy wszystkich, dla których życie jest wartością i którzy sprzeciwiają się dowolności aborcji oraz selekcji dzieci. Wystarczy zadeklarować jedną godzinę osobistej bądź wspólnotowej modlitwy w intencji nienarodzonych dzieci, by włączyć się w krucjatę. Zapisy przyjmuje Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Legnickiej pod numerem telefonu 513 129 362 od poniedziałku do piątku w godzinach 900-1500. Kalendarz dostępny jest na stronie internetowej www.ksm.legnica.pl

Oprócz tego w diecezji legnickiej organizowany będzie Modlitewny Flash mob. Przez 40 dni będziemy spotykać się o godzinie 15, by w Godzinę Miłosierdzia wspólnie modlić się Koronką do Miłosierdzia Bożego w intencji życia poczętego. Od 6 do 17 marca będziemy jednoczyć się na modlitwie w Legnicy, od 18 do 24 marca w Bolesławcu, od 25 do 31 marca w Kamiennej Górze, od 1 do 7 kwietnia w Lubinie, od 8 do 14 kwietnia w Polkowicach. Serdecznie zapraszamy wszystkich do przyłączenia się do akcji.

Każde życie jest bezcenne!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem