Reklama

Petycja do prezes Trybunału Konstytucyjnego

Poświęcenie zabytkowego ołtarza w Lubiechowej

2018-12-05 11:10

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 49/2018, str. I

Ks. Waldemar Wesołowski
Biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski przewodniczył celebracji Słowa Bożego

Biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski poświęcił odrestaurowany zabytkowy ołtarz oraz zegar na wieży w kościele filialnym w Lubiechowej

Lubiechowa to niewielka miejscowość, licząca niespełna 600 mieszkańców. Należy do parafii w Świerzawie, gdzie proboszczem jest ks. Józef Wojtaszek. Dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego, Urzędu Ochrony Zabytków, miasta i gminy Świerzawa oraz mieszkańców wsi wspólnymi siłami udało się odrestaurować zabytkowy ołtarz w miejscowym kościele.

– Jest to cenny zabytek poświęcony świętym Apostołom Piotrowi i Pawłowi. Ich wizerunek widnieje na płótnie umieszczonym w dolnej części ołtarza. W małych niszach po obu stronach widnieją postaci Ewangelistów. Wcześniej, ze względu na fatalny stan dzieła, w ogóle nie było ich widać – mówi proboszcz ks. Józef i dodaje: – Natomiast w górnej części widzimy scenę ukrzyżowania. To manierystyczne dzieło sztuki sakralnej wykonał Tobias Scheibell z Jeleniej Góry w 1613 r. Ołtarz był w złym stanie technicznym, dlatego też jego renowacja okazała się konieczna i pilna. Tego dzieła podjął się prof. Marcin Ciba z Krakowa, a rezultat jego pracy mogli podziwiać nie tylko mieszkańcy wsi, ale też zaproszeni goście podczas uroczystego poświęcenia – dodaje ksiądz proboszcz.

To nie jedyne przedsięwzięcie, którego udało się dokonać w krótkim czasie. Odrestaurowano bowiem również mechanizm zegara na wieży kościoła wraz z tarczą zegarową. – Tego dzieła podjęli się Michał Olejniczak i Rafał Pikuła z Wolsztyna oraz zegarmistrz z Legnicy Marek Meksa. Swój wielki wkład w to dzieło wniósł również Marek Miłosz z Legnicy – alpinista, który zajął się demontażem i montażem tarczy zegara. Nad całością prac czuwał również Jerzy Skupień z Legnicy – podkreśla z dumą ks. Wojtaszek.

Reklama

Poświęcenie rozpoczęło się 24 listopada od opowieści o polichromiach umieszczonych na ścianach i sklepieniu świątyni. W niezwykłą podróż po średniowiecznej „Biblii pauperum” (Biblii dla ubogich) zabrał zgromadzonych pasjonat historii Zbigniew Mosoń. Następnie celebracji Słowa Bożego przewodniczył biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski. Komentarz księdza biskupa dotyczył dzieła stworzenia świata i człowieka. Ten temat dotyczył fresków ze świątyni.

Na zakończenie nabożeństwa Ksiądz Biskup poświęcił odnowiony ołtarz oraz zegar na wieży. Zwieńczeniem uroczystości był koncert pieśni sakralnych w wykonaniu legnickiego chóru Madrygał.

Warto zaznaczyć, że kościół filialny pw. świętych Piotra i Pawła, to jeden z najstarszych zabytków sakralnych diecezji legnickiej. Został wzniesiony w latach 1260-70. W jego wnętrzu, wśród cennych polichromii, znajdziemy przedstawienia: św. Krzysztofa, pokłonu Trzech Króli, stworzenia świata, sądu ostatecznego, czy walki św. Jerzego ze smokiem. Na uwagę zasługuje również ołtarz boczny z płaskorzeźbą ukazującą Ostatnią Wieczerzę oraz XVI-wieczna kamienna chrzcielnica.

Tagi:
zabytki

Tajemnice kościołów w rejonie Gryfowa Śląskiego

2018-12-05 11:10

Marek Perzyński
Edycja legnicka 49/2018, str. VIII

Marek Perzyński
Senator Rafał Ślusarz dokumentuje efekty prac konserwatorskich m.in. przy pomocy telefonu komórkowego. Na zdjęciu prezentuje ołtarz św. Jana Nepomucena po konserwacji

W kościele w Popielówku (parafia Lubomierz) odkryto sztandar żandarmerii wojskowej Polskiego Państwa Podziemnego, a w kościele św. Jadwigi Śląskiej w Gryfowie Śląskim zlokalizowano płaskorzeźbę z ołtarza bocznego św. Jana Nepomucena, a przynajmniej wszystko na to wskazuje. Konserwacja dzieł sztuki w kościołach w rejonie Gryfowa Śląskiego wspierana przez senatora Rafała Ślusarza, przynosi zaskakujące efekty.

Konserwatorzy bacznie przyjrzeli się ołtarzowi św. Jana Nepomucena, gdy wzięli go na warsztat. Porównali stan obecny ze zdjęciem sprzed 1945 r. Brakowało płaskorzeźby w dolej partii ołtarza. Odtworzyć płaskorzeźby się nie dało, bo nie wiadomo, jak dokładnie wyglądała – archiwalne zdjęcie jest słabej jakości. Płaskorzeźba przysłaniała oryginalną inskrypcję w ołtarzu.

Wszystko wskazuje na to, że trafiła ona do ołtarza bocznego św. Jana Nepomucena po tym, gdy kościół zwrócono katolikom. Wtedy w centralnej części ołtarza stanęło tabernakulum, a płaskorzeźbę usunięto prawdopodobnie dlatego, bo przestała być widoczna. Ale to przypuszczenia, na sto procent nie wiadomo chociaż wszystko na to wskazuje.

W międzyczasie płaskorzeźba Ostatniej Wieczerzy została zabezpieczona i trafiła do depozytu. Obecnie znajduje się w ołtarzu głównym gryfowskiego kościoła (notabene dzieło wielkiej urody), zatem w miejscu, z którym jest organicznie związana. I to tam, gdzie była pierwotnie, czyli za tabernakulum.

Gdy ołtarz św. Jana Nepomucena rozebrano, przewieziony został do pracowni konserwatorskiej. Był już konserwowany przed II wojną światową, ale niemieccy konserwatorzy czynili to dosyć mechanicznie, używając głównie bieli i zieleni. Podczas ostatniej konserwacji, przywrócono pierwotne barwy, szaty świętych stały się wielokolorowe – użyto m.in. czerwieni.

Co więcej, przywrócono ołtarzowi św. Jana Nepomucena herb Schaffgotschów, wisiał na ścianie, zapewne odspoił się. Ten baronowski, a następnie hrabiowski ród, spokrewniony z Piastami, był właścicielem m.in. Gryfowa Śląskiego, pobliskiego zamku Gryf i Świeradowa-Zdroju. Jego herb znajduje się w górnej części ołtarza, jest rodzajem manifestu. Otóż św. Jan Nepomucen należy do grona świętych doby kontrreformacji, więc Schaffgotschowie fundując dedykowany mu ołtarz, zamanifestowali wierność cesarzowi, dzięki któremu Kościół katolicki zaczął odzyskiwać szeroki wpływ na przestrzeń publiczną, zachwiany w efekcie reformacji.

Ołtarz św. Jana Nepomucena wrócił do kościoła 29 października br., a ołtarz św. Jadwigi wróci przed Bożym Narodzeniem. Świetność przywrócono też ambonie, planowana jest konserwacja kolejnych elementów wyposażenia.

– W planie mamy konserwację dwóch pozostałych ołtarzy bocznych: św. Stapinusa oraz maryjnego – mówi proboszcz parafii ks. dziekan Krzysztof Kurzeja. Prace finansowane są ze środków własnych parafii, resortu kultury i dziedzictwa narodowego oraz Fundacji KGHM. Wnioski kierowane do ministerstwa, wzmocnione są argumentacją senatora Rafała Ślusarza, że chodzi o bezcenne zabytki, którym bez finansowego wsparcia grozi unicestwienie.

– W maleńkim Wolbromowie przyszli ludzie, wiedząc, że przyjadę – opowiada senator Ślusarz. – Mieli w sobie taki żar, mówiąc o potrzebie ratowania kościoła, że wyjechałem stamtąd uskrzydlony. O tym, że warto zmagać się z przeciwnościami i się nie zniechęcać, przekonał mnie bp Marek Mendyk, od którego usłyszałem, że swoimi działaniami wystawimy świadectwo swemu pokoleniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Życia chrześcijańskiego nie da się pogodzić ze stylem oskarżającym innych

2019-01-21 16:43

st (KAI) / Watykan

Życie błogosławieństwami, a nie oskarżanie innych, dążąc do światowości czy będąc egoistą i obojętnym na problemy innych to prawdziwy styl życia chrześcijańskiego - powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W ten sposób Ojciec Święty skomentował czytany dziś fragment Ewangelii (Mk 2,18-22), w którym Pan Jezus stwierdza, że „młode wino należy lać do nowych bukłaków”.

Grzegorz Gałązka

Na wstępie Franciszek podkreślił, że Ewangelia, Słowo Pana jest „nowym winem”, które zostało nam dane, ale aby być dobrym chrześcijaninem potrzebujemy „nowego stylu”, który mogą wskazać jedynie ewangeliczne błogosławieństwa.

Papież podkreślił, że życia chrześcijańskiego nie da się pogodzić ze stylem oskarżającym innych, światowym i egoistycznym.

„Styl oskarżający właściwy jest niedoszłym prokuratorom: nieustannie starają się oskarżyć innych. Ale nie zdają sobie sprawy, że jest to styl diabła: w Biblii diabeł nazywany jest «wielkim oskarżycielem», który zawsze oskarża innych” – przypomniał Ojciec Święty.

Franciszek zauważył, że istnieje pewna moda na oskarżanie innych. Tymczasem Pan Jezus przestrzegał: „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?” (Mt 7,3), czy też do oskarżycieli kobiety przyłapanej na cudzołóstwie powiedział „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień” (J 8,7). Tak więc - wyjaśnił papież -oskarżanie innych i wyszukiwanie ich błędów jest niechrześcijańskie, nie są to nowe bukłaki.

Podobnie nie do pogodzenia z wiarą jest życie światowe, ludzi odmawiających wyznanie wiary, lecz próżnych, pysznych, przywiązanych do pieniędzy, uważających siebie za samowystarczalnych.

„Pan dał tobie nowe wino, ale nie zmieniłeś bukłaków, nie zmieniłeś się. Światowość jest tym, co niszczy tylu ludzi, jakże wielu ludzi! Dobrych ludzi, ale ogarniętych duchem próżności, pychy, pokazywania się ... Brakuje im pokory, a pokora przynależy do stylu chrześcijańskiego. Musimy uczyć się od Jezusa, od Matki Bożej, od Świętego Józefa, bycia pokornymi” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zwrócił też uwagę na zagrożenie obojętnością i egoizmem, kiedy nie obchodzą nas problemy innych osób. Przypomniał, że jest to obłuda, którą Pan Jezus wyrzucał uczonym w Prawie.

„Styl chrześcijański to styl błogosławieństw: łagodność, pokora, cierpliwość w utrapieniach, umiłowanie sprawiedliwości, zdolność znoszenia prześladowań, nie osądzanie innych ... To właśnie jest duch chrześcijański, styl chrześcijański. Jeśli chcesz wiedzieć, jak wygląda styl chrześcijański, aby nie wpaść w ten styl oskarżycielski, światowy i samolubny, przeczytaj Błogosławieństwa. To jest nasz styl, Błogosławieństwa to nowe bukłaki, to jest droga, aby dotrzeć do celu. Aby być dobrym chrześcijaninem, trzeba mieć zdolność wyznawania wiary swym sercem ale także odmawiania swym sercem «Ojcze nasz»” – powiedział papież na zakończenie swojego rozważania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Program „Mama 4+” przyjęty przez rząd

2019-01-22 13:43

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym. Dzięki nowym przepisom osoby, które wychowały co najmniej czworo dzieci i nie posiadają niezbędnych środków utrzymania, uzyskają prawo do otrzymania świadczenia. Na program „Mama 4+” w projekcie budżetu państwa na 2019 rok zarezerwowano ponad 801 mln złotych. Świadczenie będzie wypłacane od marca.

lorenkerns / Foter.com / CC BY

Gospodarzem projektu ustawy jest Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Przyjęte przepisy to spełnienie obietnicy złożonej w kwietniu ubiegłego roku przez premiera Mateusza Morawieckiego.

Dla kogo „Mama 4+”?

Celem projektowanych przepisów jest zapewnienie dochodu osobom, które zrezygnowały z zatrudnienia lub go nie podjęły ze względu na wychowywanie dzieci w rodzinach wielodzietnych.

Rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie mogło być przyznane matce, która urodziła i wychowała co najmniej czworo dzieci, a w przypadku śmierci matki dziecka albo porzucenia dzieci przez matkę – ojcu, który wychował co najmniej czworo dzieci;

o świadczenie będą mogły ubiegać się osoby, które nie posiadają niezbędnych środków do życia i osiągnęły wiek emerytalny. W przypadku kobiet to 60 lat, mężczyzn – 65 lat;

rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie przysługiwać wyłącznie osobom mieszkającym w Polsce i mającym (po ukończeniu 16 lat) tzw. ośrodek interesów życiowych na terytorium naszego kraju – przez co najmniej 10 lat;

rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie mogło być przyznane obywatelom Polski lub osobom, mającym prawo pobytu lub prawo stałego pobytu w Polsce bądź obywatelom państw członkowskich Unii Europejskiej, państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) lub cudzoziemcom legalnie przebywającym na terytorium Polski;

uzyskanie prawa do świadczenia nie będzie związane z wcześniejszym opłacaniem składek na ubezpieczenia społeczne.

Po wejściu w życie nowych przepisów osoby spełniające kryteria, będą mogły złożyć wniosek do Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych lub Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w celu uzyskania prawa do świadczenia. W przypadku, gdy osoba zainteresowana pobiera już świadczenie niższe od najniższej emerytury, świadczenie rodzicielskie będzie uzupełniać pobierane świadczenie do kwoty najniższej emerytury (od 1 marca 2019 r. 1100 zł). Natomiast, w przypadku osoby nie mającej prawa do żadnego świadczenia, wysokość rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego odpowiadać będzie tej kwocie. Zanim dojdzie do jego wypłaty Zakład Ubezpieczeń Społecznych lub Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego zbada m.in. sytuację dochodową danej osoby.

Docenić trud, ochronić przed ubóstwem

– Rząd Zjednoczonej Prawicy od samego początku docenia trud rodziców, którzy zdecydowali się na wychowanie dzieci w rodzinach wielodzietnych. Nowymi przepisami chcemy uhonorować osoby, które, żeby wychować co najmniej czworo dzieci, zrezygnowały z pracy zarobkowej, a dziś żyją na granicy ubóstwa, nie mając prawa do świadczeń nawet na minimalnym poziomie. Rodzicielskie świadczenie uzupełniające zapewni im teraz podstawowe środki do życia – mówi minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Szacuje się, że z nowych przepisów skorzysta ok. 65 tys. osób, które dziś nie mają prawa do emerytury lub renty oraz 20,8 tys. osób, które pobierają świadczenia poniżej poziomu najniższej emerytury.

Rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie corocznie waloryzowane.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem