Reklama

Lubsacro

Wspominamy największego z Polaków

2018-10-31 08:30

Zofia Laszkiewicz
Edycja legnicka 44/2018, str. IV

Zofia Laszkiewicz
Był też „legnicki ślad” – kilka eksponatów nawiązywało do obecności Jana Pawła II w Legnicy w 1997 r.

W Wągrodnie przygotowano wystawę poświęconą św. Janowi Pawłowi II

Z okazji XVIII Dnia Papieskiego, obchodzonego w tym roku pod hasłem „Jan Paweł II – promieniowanie ojcostwa”, 60. rocznicy przyjęcia sakry biskupiej przez Karola Wojtyłę oraz 40. rocznicy jego wyboru na Stolicę Piotrową, dzięki uprzejmości ks. Józefa Juźków, proboszcza parafii w Rosochatej, Szkoła Podstawowa w Wągrodnie przygotowała w miejscowym kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa wystawę poświęconą Janowi Pawłowi II – największemu z Polaków.

Siła papieskich słów

Pokazywana przez blisko dwa tygodnie ekspozycja wpisuje się w obchody stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Prezydent RP Andrzej Duda mówił, że „ (….) słowa naszego Papieża dodawały nam otuchy w czasach walki o wolność i były dla nas drogowskazem w trudnym procesie budowy niepodległego państwa. Pamiętamy Jego pełną wiary modlitwę o nową, wolną Polskę, na placu Zwycięstwa w Warszawie. Pamiętamy słowa skierowane do ludzi pracy na gdańskiej Zaspie i do młodzieży na Westerplatte. Pamiętamy przemówienie wygłoszone w Sejmie Rzeczypospolitej, a jego wybór na papieża był jednym z najważniejszych wydarzeń XX wieku. Święty papież Jan Paweł II na zawsze pozostanie dla nas wzorem patriotyzmu i człowieczeństwa zakorzenionego w świecie chrześcijańskich wartości”.

Osoba św. Jana Pawła II oraz cały jego pontyfikat uczyły i nadal uczą wszystkie pokolenia nie tylko miłości do kraju, ale również przebaczenia, szacunku, tolerancji dla drugiego człowieka. To on zasiewał i nadal sieje w nas dobro, dlatego stale musimy go przypominać. Temu m.in. służyła wystawa. Obejrzeli ją, oprócz parafian, uczniowie i nauczyciele naszej szkoły wraz dyrektorem Joanną Stenzel-Chomiak i wicedyrektorem Marią Kubas.

Reklama

Wystawa

Wśród eksponatów znalazły się pamiątki związane z całym życiem Karola Wojtyły. Najstarsze mają blisko 40 lat. Można było obejrzeć kubek z podobizną Jana Pawła II z Kongresu Eucharystycznego, który miał miejsce we Wrocławiu w1997r., miniaturę Jasnogórskiej Róży – daru Papieża dla Matki Bożej Częstochowskiej, wiele publikacji Papieża (m.in. „Dar i tajemnica”, „Pamięć i tożsamość”, „Tryptyk Rzymski”, Listy do…, „Testament”). Dużym zainteresowaniem cieszyły się książki, albumy, czasopisma, gazety, również te z chwili odejścia Ojca Świętego do domu Ojca, a także pamiątkowe monety, medale, figury i obrazy. Jeden z nich namalował Białorusin polskiego pochodzenia. Nie zabrakło płyt DVD oraz CD, kaset wideo czy kalendarzy poświęconych naszemu Świętemu.

Legnicki ślad

Pamiątki dotyczące pobytu Jana Pawła II w Legnicy stanowiły oddzielną część wystawy. Wśród nich były „bilety” na Eucharystię sprawowaną pod przewodnictwem Ojca Świętego 2 czerwca 1997 r., zbiór katechez, chorągiewka z napisem: „Ojcze Święty, przymnóż nam wiary”, który był hasłem tamtego pamiętnego czasu. Niektóre eksponaty zostały przywiezione z Rzymu, np. pachnący różaniec czy obraz. Całość ubogaciły prace plastyczne uczniów naszej szkoły – laureatów konkursu; „Jan Paweł II – promieniowanie ojcostwa”.

Pragniemy bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do powstania wystawy cieszącej się dużym zainteresowaniem wszystkich pokoleń. Tym, którzy wypożyczyli eksponaty oraz tym, którzy pracowali przy jej tworzeniu.

Tagi:
wystawa św. Jan Paweł II

Maczki – dawna granica

2018-11-14 11:43

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 46/2018, str. VI

Piotr Lorenc
Maczki. Wizytówka dzielnicy – neogotycki kościół pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła

W Zagłębiowskiej Mediatece w Sosnowcu otwarta została ekspozycja pt. „Maczki. Dawna Granica”. Otwarciu wystawy towarzyszyła prelekcja i prezentacja multimedialna „Maczki. Opowieść o miejscu i ludziach” Pawła Dudy z Instytutu Historii Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego, związanego również z Instytutem Zagłębia Dąbrowskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Ks. Pawlina: mentalność młodych kształtowana jest przez memy, a nie mamy

2018-11-14 18:30

rm / Radom (KAI)

O obrazie współczesnej młodzieży mówił ks. prof. Krzysztof Pawlina podczas zakończonych dzisiaj Dni Duszpasterskich w Radomiu. - Ich mentalność kształtowana jest przez memy, a nie mamy – powiedział rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.

Artur Stelmasiak

Ks. prof. Pawlina, bazując na badaniach socjologicznych mówił, że milenialsów (osoby urodzone na przełomie XX i XXI wieku) wyróżnia niebywała twórczość, pewność siebie, czy elastyczność, że nie mają żadnych kompleksów, że sieć jest ich domem, Facebook stał się centrum ich życia towarzyskiego, a Instagram stał miejscem kreowania własnego wizerunku. - Oni dorastali pod wpływem wszystkiego co jest „i” albo „e”: iPhone, iPad, iPod, e-maile, e-booki, e-faktury – mówił ks. Pawlina.

Dalej ks. Pawlina powiedział, że współczesna młodzież została wychowana przez rodziców, którzy zapewnili im wszystkie dobra. - Czują się bardzo pewni, nie dbają o to, by posiąść własność, lecz by czasowo używać. To pokolenie, które nie chce pracować, ale chce zarabiać. Nie wystarcza, że praca jest dochodowa. Ich się nie zatrudnia, można tylko z nimi współpracować. Pracodawca musi dostosować się do ich wymagań – zwrócił uwagę prelegent.

Według ks. Pawliny 30 proc. milenialsów to tzw. „ziomki”, dla których ważny jest wygląd, zaś wolny czas spędzają w galeriach handlowych, kochają kupować, ale mimo to bardzo obawiają się przyszłości. 20% młodzieży określana jest jako „domisie”. To konserwatyści, którzy szukają ładu i stabilności. Uważają, że przysięga małżeńska powinna być nierozerwalna. Cenią miłość i rodzinę.

Trzecia grupa – według ks. Pawliny – to „lajfhakerzy”, czyli „młode wilczki”. - To single, które mają wysokie poczucie własnej wartości. Wierzą, że zrobią karierę. Sami siebie traktują jako markę – powiedział prelegent.

Kolejna grupa współczesnej młodzieży określana jest jako regreci (16%). Mówią antysystemowo i antykorporacyjnie. Połowa z nich myśli, że będzie im się gorzej żyło niż ich rodzicom. Niemal 70% martwi się, co będzie jutro.

Ostatnia grupa to "hipsterzy" (12%). - Mało ich, ale ale w mediach jest ich pełno. To tzw. warszawka – "bananowe" dzieci z bogatych domów. Ponieważ dostają od rodziców dwa razy więcej kasy niż reszta młodych, łatwo im mówić, że pieniądze się nie liczą, że ważna jest kreatywność i talent. Są obywatelami świata – powiedział rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.

Według niego, milenialsi nie myślą o zakładaniu rodziny i posiadaniu dzieci. - To emigracja cyfrowa, to dzieci żyjące w sieci. Autorytety instytucjonalne przestały działać, młodzi nie słuchają odgórnych nakazów. Dziś bardziej potrzebne jest towarzyszenie w ich przeżywaniu życia. Młodzi nie słuchają kazań, chcą by ktoś ich wysłuchał i zrozumiał. Nie chcą słuchać ekspertów, bo sami się uważają za ekspertów – przekonywał ks. Pawlina.

- Milenialsi nie potrzebują społecznej akceptacji, bo w dobie internetu każdy znajdzie swoją niszę. Według nich nauka Kościoła nie przystaje do współczesnego świata. W sprawach moralnych postępują według zasady „robię to, bo lubię”. Na sile przybiera proces już nie tyle selektywnego podejścia do wiary, ale komponowania swojej wiary. Pozwolę sobie dodać zdanie, które jest ryzykowane, ale ważne. Nie wystarczy dzisiaj posiąść prawdę, trzeba jeszcze wiedzieć, co z nią zrobić. To, że mamy Ewangelię, to dla młodych ludzi nic nie oznacza. Jak ją podać, żeby ona była dla nich wartością. To jest zadanie nowe – powiedział ks. Pawlina.

Z drugiej strony – kontynuował rektor - badania socjologiczne pokazują, że młodzi chcą szczęśliwej rodziny. - To może budzić optymizm, ale ci sami ludzie nie potrafią budować stabilności. To pokazuje nam niewiarygodność ich deklaracji. Tak mówimy o młodych ludziach analizując badania socjologiczne. Jaka jest Polska młodzież? Są znudzeni na samym początku swojego życia. Są zdolni do rozpraszania swojej energii. To sprawni profesjonaliści, ale dziecinnie bezradni w zakresie życiowej mądrości. Komunikują się z całym światem, ale są niezdolni do kontaktu z samym sobą. To młodość bez skrzydeł – powiedział gość Dni Duszpasterskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Premier Pakistanu: Asia Bibi i jej rodzina są bezpieczni

2018-11-14 18:35

vaticannews / Islamabad (KAI)

Premier Pakistanu zapewnił, że Asia Bibi i jej rodzina czują się dobrze i są bezpieczni. Poinformował o tym przewodniczący Parlamentu Europejskiego, który rozmawiał z Imranem Khanem. Tymczasem rządy Niemiec i Kanady wyraziły gotowość przyjęcia niezłomnej chrześcijanki. Azylu jednoznacznie odmówiła Wielka Brytania.

www.christianisinpakistan.com

Asia Bibi, która została oczyszczona z zarzutu bluźnierstwa przeciwko Mahometowi wciąż nie może opuścić Pakistanu. W kraju trwają protesty islamskich fundamentalistów, którzy domagają się rewizji procesu i jej przykładnego ukarania. „To jest bardzo delikatna sprawa i wymaga dużej dyplomacji” – podkreśla Joseph Nadeem, przyjaciel rodziny i szef fundacji, która od początku niosła wsparcie Asii Bibi. Podkreśla, że cała rodzina znalazła schronienie w bezpiecznym miejscu. „Po latach rozłąki cieszą się swoją obecnością i modlą o szczęśliwe zakończenie całej sprawy” – mówi Nadeem.

Rządy Niemiec i Kanady wyraziły gotowość przyjęcia u siebie niezłomnej chrześcijanki. Ministerstwa spraw zagranicznych tych krajów potwierdziły, że prowadzą w tym celu rozmowy z pakistańskimi władzami. „Więcej nie mogę powiedzieć, ponieważ sytuacja jest bardzo delikatna” – stwardził premier Justin Trudeau dodając, że Kanada jest bardzo gościnnym krajem. Tymczasem władze Wielkiej Brytanii, jednego z krajów, w którym o azyl prosił mąż Asii Bibi, w kategoryczny sposób wykluczyły możliwość udzielenia im jakiejkolwiek formy ochrony czy gościnności. Motywują to obawą przed rewoltą islamistów na swoim terytorium i atakami fundamentalistów na brytyjskie ambasady w świecie.

„Stanowisko premier Theresy May jest żenujące, godne ubolewania i szokujące” – podkreśla Abraham Mathai kierujący stowarzyszeniem broniącym wolności religijnej. Zauważa on, że decyzja władz brytyjskich jednoznacznie pokazuje, że dokonała się maksymalna radykalizacja tego kraju, który ulega naciskom islamskich ekstremistów, a odmawia azylu prześladowanej za wiarę chrześcijance.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem