Reklama

O katechezie na wakacjach

2018-07-25 11:42

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 30/2018, str. 6-7

Ks. Piotr Nowosielski
Posiedzenie jednego z zespołów

Mimo okresu wakacyjnego, kiedy to dzieci i młodzież mają czas wolny od szkoły, są takie osoby, które o szkole nie zapominają. To grupa osób odpowiedzialna za przygotowanie nowego programu nauczania katechezy w nowej reformowanej szkole

W dniach 5-7 lipca w Szklarskiej Porębie obradowali specjaliści od nauczania katechezy w szkole. Zespoł ds. opracowania nowego programu nauczania religii rzymskokatolickiej tworzą 22 osoby duchowne i świeckie. Obradom przewodniczył bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski. Uczestnicy spotkania podzieleni byli na grupy tematyczne, obejmujące okres przedszkolny, klasy 1-4, 5-8 oraz szkoły ponadpodstawowe.

– Intensyfikacja naszych prac, wiąże się z tym, że na początku czerwca Konferencja Episkopatu Polski przyjęła nową podstawę programową katechezy. Dokument ten będzie obowiązywał od 1 września 2019 r. Ale poza podstawą potrzebne są programy i podręczniki. Program musi powstać najpierw, zanim autorzy zasiądą do pisania podręczników. Program jest zatwierdzany przez Komisję Wychowania Katolickiego i stąd ta intensyfikacja prac. Ponieważ ten sam zespół opracował podstawę programową, to także zamierza przedstawić Komisji nowy program. Na poprzednim spotkaniu w Rzeszowie spotkali się przewodniczący grup związanych z poszczególnymi etapami edukacyjnymi, a tu, w Szklarskiej Porębie, odbywa się trzydniowe plenarne zebranie wszystkich członków zespołów, powołanych przez Przewodniczącego Komisji – mówi ks. prof. Piotr Tomasik, koordynator Biura Programowania Katechezy przy Komisji Wychowania Katolickiego KEP.

Przebywający w Szklarskiej Porębie uczestnicy wiedzą co robić. Prace zostały rozdzielone, a członkowie grup mówią już o odpowiednim rozplanowaniu materiału, aby nauczanie miało charakter integralny.

Reklama

Ks. prof. Zbigniew Marek SJ, stoi na czele zespołu zajmującego się nauczaniem religii na poziomie przedszkolnym. Przed jakim wyzwaniem stoi ten zespół? – W tej katechezie jest zawsze ważna osoba dziecka, które wchodzi w życie i nawiązuje pierwsze relacje z Panem Bogiem. Stąd musimy brać pod uwagę możliwości poznawcze, doświadczenia, jakie gromadzi dziecko i odkrywanie ich w kontakcie z Panem Bogiem, że Pan Bóg już na tym etapie życia, ma coś dziecku do zaoferowania, chce pomagać w spełnianiu dziecięcych oczekiwań, życzeń i dążeń. Wszystko to domaga się pokazania, że Bóg zawsze jest po stronie człowieka, że umacnia go w dobrym – mówi.

Podpowiada także, że są możliwości studiów podyplomowych dla nauczycieli przedszkola, które dają uprawnienia do tego, by w przedszkolu zostać katechetami. Informacje o tych studiach dostępne są na Wydziałach Teologicznych.

Pierwszym etapem nauczania szkolnego zajmuje się zespół kierowany przez ks. dr. Marka Korgula, sekretarza Komisji ds. Wychowania. – Szkoła Podstawowa, to czas obowiązkowej edukacji. Dla Kościoła jest to wezwanie do tego, że zaczyna się systematyczna katechizacja, zapoznawanie dzieci z prawdami wiary. Klasy I-IV koncentrują się wokół przygotowania i przyjęcia przez dzieci I Komunii św. Według nowej podstawy programowej do I Komunii św. dzieci będą przystępowały w klasie III. Dlatego na tym etapie program nauczania koncentruje się wokół Eucharystii rozumianej jako Uczta. Pierwszy rok nauczania mówi o rodzinie, ukierunkowanej na rodzinę Bożą, której Ojcem jet Bóg. Następnie zmierzamy do związania dzieci z Jezusem, Synem Bożym, który jest darem Ojca i budowania z Nim relacji przez modlitwę i udział w sakramentach świętych. W klasie III tematyka związana jest z przyjęciem I Komunii św., a w czwartej ukazaniem jeszcze bliższych relacji z Jezusem, wyrażających się w określonych postawach religijnych.

Ks. Korgul podkreśla też, że przygotowanie do I Komunii św. obejmuje w dalszym ciągu udział w katechezie szkolnej oraz w parafii. W szkole katecheza ma charakter poznawczy, a katecheza parafialna służy wprowadzaniu w doświadczenie wspólnoty przez wspólne modlitwy, udział w nabożeństwach i wydarzeniach parafialnych.

– Było wiele głosów katechetów, aby była zmieniona podstawa programowa. W pracy w Zespole zastanawiamy się co możemy zmienić? Dochodzimy do wniosków, że treści przekazu pozostają, ale musimy szukać nowych form dostosowanych do współczesnego odbiorcy. To zadanie stoi przed samym katechetą, który musi się wykazać dużą kreatywnością – dodaje dr Magdalena Stach-Hejosz, wizytator w diecezji bielsko-żywieckiej.

Prof. Anna Zelma uczestniczy w pracach zespołu zajmującego się programem nauczania religii w klasach V-VIII. To przynosi także nowe wyzwania. – Z jednej strony musimy uwzględnić zmiany strukturalne, które następują w polskiej szkole, czyli dostosować się do ośmioklasowego kształcenia, a z drugiej strony, mamy też świadomość, że na tym etapie osoba katechizowana powinna zostać zaproszona do tego, by włączyć się w przygotowania do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Dlatego oprócz tematyki dotyczącej treści wiary, zwracamy także uwagę na formację liturgiczną, moralną, wychowanie do wspólnoty, do misji, ale i bezpośrednie przygotowanie do sakramentu bierzmowania.

Okresem katechezy w szkołach ponadpodstawowych zajmuje się zespół pod kierunkiem ks. dr. Radosława Mazura.

– Zespół nasz także staje przed zadaniem dostosowania programu do nowej struktury, bo liceum obejmuje już cztery lata nauczania. Tak więc całość dotychczasowego programu chcemy przemodelować i nadać temu nową jakość. Pojawiają się także 5-letnie technika oraz 2 stopniowe szkoły branżowe, które wymagają nowych opracowań. Modelowym zapewne będzie program nauczania katechezy w liceach, który wymaga od nas pracy nad tym, aby dostosować go także do nauczania w pozostałych szkołach. Głównym tematem, wokół którego chcemy skoncentrować program, to przedstawienie młodym ludziom propozycji tego, czym jest wiara dojrzała. Ponieważ jest to czas wchodzenia w dorosłość, podejmowania pierwszych wiążących decyzji w życiu, pragniemy aby jedną z nich była decyzja wyboru wiary jako drogi życia.

– Poprzez podejmowane obecnie prace przygotowujemy szczegółowy program nauczania religii dla polskiej szkoły – mówi podsumowując obrady bp Marek Mendyk. – Dopiero wtedy, kiedy będziemy mieli podstawę programową i program nauczania, na bazie tego będą się tworzyć przy wydawnictwach, diecezjach, ośrodkach naukowych, edukacyjnych czy duszpasterskich zespoły, które będą tworzyć nowe podręczniki. Spotkanie obecne oceniam bardzo dobrze. To nie jest pierwsze, ale już kolejne z wielu spotkań, które odbywały się w różnych miejscach w Polsce przez ostatnie trzy lata. Można powiedzieć że Zespołowi pracuje się łatwiej, bo to jest ten sam Zespół, który przygotowywał, zatwierdzoną już przez Konferencję Episkopatu, podstawę programową. Aktualnie w dalszym ciągu zbieramy doświadczenia katechetów z terenu. Nie ma dnia, żeby nie wpływały różne sugestie, podpowiedzi, uwagi, niektóre bardzo krytyczne, i za to zaangażowanie bardzo dziękujemy. Cieszymy się, że możemy znowu być tu razem na terenie diecezji legnickiej, że możemy razem się tu modlić, pracować, aby jak najlepiej służyło to polskiej szkole i Kościołowi.

Tagi:
katecheza

YOUCAT for Kids – katechizm dla dzieci już gotowy

2018-07-29 13:31

ts (KAI) / Wiedeń

Na niemieckojęzycznym rynku wydawniczym pojawi się 1 sierpnia „YOUCAT for KIDS” – Katechizm dla dzieci. Jest to kolejna publikacja po katechizmie dla młodzieży YOUCAT, który już doczekał się tłumaczeń na ponad 70 języków, w tym także na polski. Wydawcą obecnej wersji (Kidscat), adresowanej do 8-12-latków i ich rodziców, jest Austriacka Konferencja Biskupia.

Graziako

Oficjalnie publikację tę otrzyma Franciszek podczas swego pobytu w Dublinie z okazji IX Światowego Spotkania Rodzin, które w dniach 21-26 sierpnia odbędzie się w stolicy Irlandii. Obecnie w 30 różnych wydawnictwach na świecie trwają tłumaczenia YOUCAT dla dzieci, do końca tego roku pozycja ta ma się ukazać w 10 językach.

Wydawnictwo YOUCAT w niemieckim Königstein oznajmiło, że nad tą wersją katechizmem pracowano cztery lata. Teksty, przygotowane wspólnie przez grupę teologów i duszpasterzy z różnych diecezji austriackich, „przetestowano” w kilku przedszkolach i wśród rodziców. Zespół redakcyjny uwzględnił wszystkie wnioski i głosy krytyczne organizacji młodzieżowych, po czym tekst sprawdzili biskupi i wysłano go do watykańskiej Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, która 24 maja zatwierdziła go, wydając „nihil obstat”.

Bernhard Meuser, jeden z autorów książeczki, określił na łamach niemieckiej gazety „Tagespost” nowy YOUCAT jako „zadanie przekrojowe”, stanowiące wyzwanie zwłaszcza dla rodziców. Kiedy np. wieczorem kładą oni dzieci do łóżek, często pojawiają się pytania wymagające „rodziców dających świadectwo i rodziców mających wiedzę o wierze”. Katechizm otwiera horyzont na całość wiary, „na wszystko, co trzeba znać, aby być chrześcijaninem”, powiedział Meuser, dodając, że z tego powodu „YOUCAT for KIDS” zawiera też wskazówki dla rodziców. W przygotowaniach uczestniczyli ponadto rodzice, pedagodzy oraz dzieci.

Katechizm dla dzieci zamyka popularną serię, rozpoczętą przez Katechizm dla młodzieży YOUCAT. Ten podręcznik wiary został napisany językiem, jakim posługuje się współczesna młodzież. Publikację zaprezentowano 7 lat temu w czasie Światowych Dni Młodzieży 2011 w Madrycie. YOUCAT dla młodzieży został już przetłumaczony na 72 języki i wydany na całym świecie w wielomilionowym nakładzie (wersja niemieckojezyczna miała ponad pół miliona egzemplarzy).

Inne publikacje Fundacji YOUCAT to m.in. Biblia dla młodzieży oraz DOCAT – przygotowana w formie zrozumiałej dla młodzieży wykładnia katolickiej nauki społecznej. Przedstawiono ją publicznie m.in. przy okazji ŚDM Kraków 2016.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: wprowadzenie relikwii św. Marii De Mattias

2018-08-20 09:55

Marian Banasik

„Życie św. Marii De Mattias pokazuje nam, że postępować mądrze, to zanurzać swoje życie w Chrystusie. To podążać za mądrością krzyża, zmierzać do Eucharystii, do Ciała i Krwi Chrystusa” - mówił 19 sierpnia w homilii ks. Mariusz Frukacz, redaktor tygodnika katolickiego „Niedziela”, w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie z racji wprowadzenia relikwii i 152. rocznicy narodzin dla nieba św. Marii De Mattias, założycielki Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa.

Diakon Kamil Bijata

Mszy św. przewodniczył ks. Sławomir Wojtysek, proboszcz parafii pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie - Kiedrzynie. – Od dzisiaj w znaku relikwii jest z nami św. Maria De Mattias, która nam przypomina o tym, że w naszym życiu mamy uwielbiać Krew Chrystusa. Ta jej obecność, to wielkie zobowiązanie dla nas do jeszcze głębszego zjednoczenia z Chrystusem - mówił na początku Mszy św. ks. Sławomir Wojtysek.

Zobacz zdjęcia: Wprowadzenie relikwii św. Marii De Mattias

Na uroczystości przybyli m. in. siostry Adoratorki Krwi Chrystusa z s. Krystyną Kusak, członkowie Stowarzyszenia Przenajdroższej Krwi Chrystusa z Częstochowy: z parafii św. Kazimierza, parafii św. Andrzeja Boboli i parafii św. Brata Alberta, Działoszyna, Wierzchowiska, Woli Hankowskiej, Mykanowa, Rybnej, Czastar.

W homilii ks. Frukacz przypomniał postać bł ks. Karla Leisnera, który 17 grudnia 1944 r. osadzony w Dachau przyjął święcenia biskupie z rąk biskupa francuskiego Gabriela Piguet. - Karl Leisner trafił do obozu w 1940 r. Aresztowano go za antyhitlerowskie wypowiedzi – po prostu ktoś doniósł do gestapo na młodego diakona. Wkrótce zachorował na gruźlicę. W obozie wielokrotnie dawał świadectwo o Chrystusie, szczególnie posługą wśród chorych. Stan jego zdrowia nieustannie się pogarszał. W 1944 r. do Dachau trafił francuski biskup. Powodem jego aresztowania przez Niemców było ukrywanie w katolickich szkołach żydowskich dzieci. I to właśnie on w trzecią niedzielę Adwentu wyświęcił potajemnie diakona Leisnera – mówił ks. Frukacz i dodał: „Ten błogosławiony miał wielkie pragnienie w sercu, by zostać kapłanem i dawać ludziom Ciało i Krew Chrystusa. W jego sercu było wielkie pragnienie zjednoczenia się z Chrystusem. W piekle Dachau dokonała się wielka tajemnica miłości.”

- Wielkie pragnienie zjednoczenia z Chrystusem miała też św. Maria De Mattias. Jej życie stało się Mszą św. W jej duchowości była wielka troska o to, aby żadna kropla Krwi Jezusowej nie była zmarnowana – podkreślił ks. Frukacz.

Redaktor „Niedzieli” przypomniał, że „w podejściu do tajemnicy Eucharystii potrzebna nam jest pokora, bo pycha zamyka oczy na prawdy wiary. Pycha i ludzkie kalkulacje zamykają oczy na Bożą Mądrość”.

- Życie św. Marii De Mattias pokazuje nam, że postępować mądrze, to zanurzać swoje życie w Chrystusie. To podążać za mądrością krzyża, zmierzać do Eucharystii, do Ciała i Krwi Chrystusa – kontynuował redaktor „Niedzieli”.

- Jakie to ważne, by złączyć swoje życie z Chrystusem eucharystycznym – dodał duchowny.

Ks. Frukacz przypomniał również słowa św. Jana Eudesa, który napisał w swoim dziele o Najświętszym Sercu Pana Jezusa, że „Chrystus chce zatem, aby wszystko, co jest w Nim, żyło i panowało w tobie: Jego duch w twoim duchu, Jego serce w twoim sercu, wszystkie władze Jego duszy we wszystkich władzach twojej duszy, i aby w ten sposób spełniały się w tobie słowa: "Chwalcie i noście Boga w waszym ciele" oraz: "Życie Jezusa niech objawia się" w was”.

- Takie właśnie pragnienie miała św. Maria De Mattias. Żyć tak, żeby w moim życiu był tylko Jezus. To są najświętsze pragnienia uczniów Chrystusa. To powinno być nasze pragnienie – dodał ks. Frukacz.

- Musi w nas zawsze być pragnienie umiłowania Mszy św. Umiłować Eucharystię, Krew Chrystusa, to powinny być pragnienia naszego serca. Św. Maria De Mattias pragnęła niejako swoje życie włożyć w ofiarę Mszy św. – mówił kaznodzieja i zauważył, że „człowiek współczesny gubi się i nie zauważa, że ma największy dar przed sobą, Chrystusa, który się cały daje człowiekowi”.

- Nasze życie codzienne powinno być zanurzone w Eucharystii, w Ciele i Krwi Chrystusa, bo wtedy będziemy mieli życie w sobie – zakończył ks. Frukacz.

Na zakończenie Mszy św. po błogosławieństwie wszyscy zgromadzeni uczcili relikwie Świętej poprzez ich ucałowanie.

Przed Mszą św. uczestnicy uroczystości odmówili Koronkę do Przenajdroższej Krwi Chrystusa.

Założycielka Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa św. Maria De Mattias (1805-1866) przy współudziale św. Kaspra del Bufalo założyła zgromadzenie Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa 4 marca 1834 r. w Acuto we Włoszech. Głównym celem życia i działalności sióstr jest kult Męki Pańskiej i adoracja Jezusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego.

W Częstochowie – Kiedrzynie, Siostry Adoratorki Krwi Chrystusa zamieszkały dnia 14 września 1961 roku angażując się w katechizację i pracę przy kościele pw. św. Andrzeja Boboli. W 1969 roku do Kiedrzyna został przeniesiony z Lwówka Śląskiego nowicjat. Od tamtej pory dom ten stał się miejscem formacji kandydatek, postulantek i nowicjuszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Depo: trzeba prosić Jezusa o dar powołań

2018-08-20 17:29

ks. mf / Gorzków-Trzebniów (KAI)

Trzeba prosić Jezusa o dar powołań. Kościół jest Chrystusowy, nie mój i nie twój, choć mówimy, że jest nasz – mówił w homilii 20 sierpnia abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który przewodniczył Mszy św. w parafii św. Jana Berchmansa w Gorzkowie-Trzebniowie na zakończenie „Modlitwy serc i stóp kapłańskich w intencji powołań”, która odbywała się w archidiecezji częstochowskiej w dniach 16 lipca – 20 sierpnia.

Beata Pieczykura/Niedziela

W tej akcji duszpasterskiej wzięło ponad 200 kapłanów, którzy przez 36 dni przeszli 1300 kilometrów. Każdego dnia w innym dekanacie kapłani pieszo pielgrzymowali od parafii do parafii, modląc się i poszcząc w intencji powołań kapłańskich. Pielgrzymowaniu towarzyszył drewniany krzyż z napisem „Jezus: szukam właśnie Ciebie” oraz relikwie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, św. Jana Pawła II.

„To wszystko uczyniliśmy dla Jezusa Chrystusa, Jedynego Odkupiciela człowieka. Nie chcieliśmy używać nadzwyczajnych środków, tylko nasze pokorne modlitwy i obolałe stopy. Chcieliśmy również modlić się w pokorze za kapłanów, którzy już posługują i przepraszać Boga za to, że nie kochamy Go do końca. Za każde kapłańskie zaniedbanie i za każdy kapłański grzech. Chcieliśmy publicznie powiedzieć, że nie wstydzimy się pokutować” – mówił na początku Mszy św. ks. prał. Marian Duda.

W homilii abp Depo nawiązując do tekstu Ewangelii podkreślił, że „są w życiu człowieka takie pytania, na które odpowiedź wymaga wiary, ale zarazem bliskości tego, komu je zadajemy. Tak jest z dzisiejszymi pytaniami młodzieńca i Jezusa”.

- Pytanie młodzieńca: „Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?” wskazuje na odwieczne pragnienie człowieka, aby żyć pomimo przemijania. Pomimo różnych hierarchii wartości w tym życiu. Młodzieniec odważył się zapytać Chrystusa i to był dobry krok w kierunku spełnienia swojego życia – mówił abp Depo.

- Jezus swoją miłością dał odpowiedź. Oczywiście tę ostateczną wyraził poprzez tajemnicę krzyża na Golgocie i tajemnicę zmartwychwstania, zwycięstwa nad grzechem i śmiercią – dodał metropolita częstochowski.

Arcybiskup zaznaczył, że trzej ewangeliści opisują zdarzenie spotkania młodzieńca z Jezusem, ale każdy nieco inaczej. - W Ewangelii św. Marka mamy napisane, że Jezus spojrzał na niego z miłością. I oczekiwał odpowiedzi. A on odszedł zasmucony. Św. Łukasz zapisze, że był to pewien dostojnik, który już coś osiągnął. Jezus młodzieńcowi powiedział: „Jednego ci brakuje. Pójdź za Mną !” – podkreślił arcybiskup.

- Tajemnica powołań, która jest inicjatywą samego Boga jest związana z wiarą konkretnego człowieka, który będąc wolny daje odpowiedź: „Oto jestem. Przecież mnie wołałeś” lub „odchodzę zasmucony, wybacz zbyt wiele tracę” – kontynuował arcybiskup i dodał: „Pan Bóg powołuje, ale człowiek może odmówić Mu nie tylko pójścia za Nim, ale miejsca w sobie”.

- Dziękujemy dzisiaj Bogu za ten dar modlitwy serc i stóp kapłańskich. Kapłaństwo jest tajemnicą Serca Jezusowego i to ono wzywa, ale czeka na odpowiedź serca człowieka. Obok wolności człowieka, który spełnia przykazania i jest po ludzku dobry, dla Kościoła największym zagrożeniem nie jest ostatecznie niedostatek kapłanów, ale grzech, który się rozlewa dzisiaj jak fala – kontynuował metropolita częstochowski i za św. Janem Pawłem II przypomniał: „Najbardziej zagraża nam grzech, który udaje dobro i kłamstwo, które udaje prawdę”.

- Niestety dzisiaj zło tak się upowszechniło, że staje się normą. I dlatego tak trudno jest podejmować wymagania, które zawsze są większym darem z siebie samego. Trudno się pocieszać, że we Francji w ponad 60 proc. diecezji nie wyświęcono w tym roku żadnego kapłana, a w Irlandii zamknięto już osiem seminariów – mówił abp Depo.

- Największym niebezpieczeństwem jest zakłamanie i uśpienie sumień, chociażby w sprawie głoszenia Ewangelii, a nie własnych teorii na kazaniach, czy na katechezie dzisiaj płatnej – podkreślił arcybiskup.

Hierarcha przypomniał, że „kapłaństwo spełnia się również w szafarstwie sakramentalnym”. - Stąd pytanie dla nas wszystkich i każdego z osobna. Jak przeżywam Eucharystię. Czym ona dla mnie jest? – kontynuował arcybiskup i pytał: „Czy jest życiem, czy jest obowiązkiem?”.

- Czy Kościół jest własnością ludzi i konkretnych wspólnot, czy Jezusa? Trzeba prosić Jezusa o dar powołań. Kościół jest Chrystusowy, nie mój i nie twój, choć mówimy, że jest nasz. I bramy piekielne Go nie przemogą, bo fundamentem jest Chrystus. Patrzmy na Jezusa. To jest warunek rozwoju Kościoła i odnowy Jego życia – wskazał abp Depo.

- Kłopoty pojawiają się wówczas, gdy wzrok nie jest skierowany ku Chrystusowi. Gdy wzrok gdzieś umyka, a obiektem kontemplacji staje się ktoś lub coś innego od Chrystusa. Jeśli nie będziemy patrzeć na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. Jeśli nie będziemy prosić pośrednictwa szczególnego Jego Matki i wszystkich świętych patronów, to będziemy się gubić na drogach życia i Kościoła – przestrzegł arcybiskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem