Reklama

Bezkresni ruszyli

2018-07-17 13:10

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 29/2018, str. I

Mariusz Gierus
Inicjator akcji Mariusz Gierus oddał krew jako jeden z pierwszych

Zgodnie z zapowiedzią organizatorów, 11 lipca w Jeleniej Górze zapoczątkowana została akcja Wielkiej Zbiórki Krwi Pamięci Kresów. To inicjatywa Karkonoskiego Stowarzyszenia Edukacyjnego w Jeleniej Górze, podjęta w roku 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości oraz z okazji 75. rocznicy Krwawej Niedzieli na Wołyniu.

Przy jeleniogórskim Ratuszu, w Rynku miasta, stanął odpowiednio wyposażony do tego celu tzw. krwiobus, w którym pod opieką wyspecjalizowanego personelu można oddać honorowo krew. Akcja zorganizowana została z pomocą Narodowego Centrum Krwi i Regionalnymi Stacjami Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.

Dawcy nie zawiedli. W ciągu czterech godzin zgłosiło się ponad 20 osób.

Reklama

– Oddaję krew, bo lubię to robić. To takie pozytywne uzależnienie – mówi jedna z uczestniczek akcji, która po raz pierwszy oddała krew, gdy skończyła 19 lat. – Mogę dać z siebie to, co najcenniejsze. Mnie to nic nie kosztuje, a komuś pomoże.

– Skoro inaczej nie mogę pomóc ludziom, to chociaż robię to w ten sposób. Oddawanie krwi nie boli – mówi inna uczestniczka akcji.

– To coś nowego, innego. Okres wakacji to czas, kiedy krwi brakuje. Przez samą nazwę akcji chcemy z jednej strony wskazać na bezkres możliwości ludzkiego organizmu, który funkcjonuje dzięki krwi, dlatego jest to taki bezcenny dar, który łączy wszystkich ludzi. Z drugiej strony, przez nazwę akcji, chcemy pamiętać o historii. Historii Kresów, również tej trudnej – mówi Mariusz Gierus, inicjator akcji. – Dlatego podjęliśmy ją 11 lipca, w 75. rocznicę rzezi wołyńskiej. Chcemy tę pamięć przywracać, bo wymaga ona szczególnej uwagi, z racji wieloletnich zaniedbań czy zakłamywania tej prawdy historycznej. Chcemy mówić o Kresach również w kontekście tego, że gdyby nie tamte wydarzenia, to dzisiaj wielu z nas, jako potomków Kresowian, nie byłoby na świecie. Moja rodzina też ma korzenie kresowe. Tu, w Jeleniej Górze, też mamy Kresy, ale południowo-zachodnie. Przez tę akcję chcemy zbudować most pojednania przez to, co nas łączy. A łączy nas krew.

Dawid Jezierski oddał krew jako pierwszy. Jego przygoda z krwiodawstwem trwa od szkoły średniej, czyli ok. 20 lat. W tym czasie oddał blisko 20 litrów krwi. – Nie jest to coś, co negatywnie wpływa na nasze zdrowie. Dużo podróżuję, a tym samym będąc świadkiem różnych wypadki, widzę potrzebę oddawania krwi. Robię to z potrzeby serca, ale też ze zwyczajnych, ludzkich pobudek, bo mogę pomóc w ten sposób innym – przekonuje pan Dawid.

To początek akcji, którą organizatorzy chcą z roku na rok rozwijać. Zamierzają każdego roku „pobijać” rekord w zebranych litrach krwi w porównaniu z rokiem poprzednim. Stąd pomysł, aby w kolejnych latach, na rynkach kolejnych miast Polski, każdego 11 lipca, we współpracy z Narodowym Centrum Krwi i Regionalnymi Centrami Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, pojawiały się krwiobusy.

Z biegiem czasu zapewne będzie okazja, aby wydarzeniom tym nadawać coraz większą rangę, organizując koncerty, wystawy, prelekcje o polskiej historii, ale również o polskiej idei pomagania drugiemu człowiekowi przez bezinteresowny dar krwi.

Organizatorzy ufają, że uda się im to osiągnąć we współpracy z władzami na szczeblu centralnym i samorządowym, organizacjami społecznymi, przedsiębiorstwami a przede wszystkim z ludźmi dobrej woli. Wierzą, że uda się wspólnie zainicjować wydarzenie, które będzie przykładem pięknej pamięci o wielowiekowej tradycji dawnych Kresów Rzeczypospolitej, o Polsce i Polakach– dawniej i dziś.

Fotogaleria na stronach: www.niedziela.diecezja.legnica.pl .

Tagi:
akcja

Reklama

Przyjaciele wałbrzyskiego Hospicjum

2019-03-20 09:26

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 12/2019, str. I

Ryszard Wyszyński
Sprzedaż pączków prowadzili wolontariusze, a wśród nich kapelan hospicjum ks. Marcin Banaczyk

Rośnie grono przyjaciół wałbrzyskiego hospicjum stacjonarnego. W niedzielę 3 marca przed kościołem pw. św. Józefa Robotnika przy ulicy Wrocławskiej oraz kościołem pw. Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Kard. Stefana Wyszyńskiego przeprowadzona została charytatywna akcja sprzedaży pączków, z której cały dochód przeznaczony został na wsparcie działalności wałbrzyskiego hospicjum. Do kupowania świeżutkich pączków zachęcali wolontariusze hospicjum, którym z tej sprzedaży udało się zebrać łącznie w obu parafiach 4 tys. zł. – Akcję zapoczątkował ks. proboszcz Witold Baczyński z kościoła św. Józefa Robotnika, który w parafii rozpoczął ją przed dwoma laty. Jej dobry wynik sprawił, że postanowił ją powtarzać odtąd co roku, zawsze w niedzielę zaraz po tłustym czwartku – mówi Renata Wierzbicka, prezes wałbrzyskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej prowadzącego Hospicjum Stacjonarne im. Jana Pawła II. W tym roku do akcji dzięki wielkiej życzliwości proboszcza ks. prał. Krzysztofa Moszumańskiego oraz kapelana hospicjum ks. Marcina Banaczyka dołączyła także parafia pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, na terenie której jest hospicjum stacjonarne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: 24 marca Narodowy Marsz Życia

2019-03-22 11:31

pra / Warszawa (KAI)

Prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, konieczność ochrony i wsparcia dla naturalnej rodziny, oraz prawo rodziców do decydowania o wychowaniu swoich dzieci, to postulaty Narodowego Marszu Życia, który przejdzie ulicami Warszawy 24 marca, w Narodowym Dniu Życia. Organizatorem marszu jest Chrześcijański Kongres Społeczny.

Łukasz Krzysztofka

Chrześcijański Kongres Społeczny w trakcie Narodowego Marszu Życia chce dać wyraz swoim marzeniom, nadziejom, ale także determinacji. „Marzeniom o lepszym świecie bez zabijania, także tych jeszcze nienarodzonych, bez przemocy i nienawiści. Nadziejom, że jest to możliwe tu i teraz, chociaż na pewno nie wszystko od razu” - zapowiadają organizatorzy.

W trakcie Marszu organizatorzy przypomną o prawie do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, o konieczności ochrony i wsparcia dla naturalnej rodziny, oraz prawie rodziców do decydowania o wychowaniu swoich dzieci.

„Będziemy także wprost upominać się o konkretne działania władz, obiecane i deklarowane, a obecnie zaniechane, które stanowią bardzo ważne elementy budowania w naszym kraju sprawiedliwego ładu społecznego, w którego centrum jest godność człowieka i prawa rodziny” - zapowiada Chrześcijański Kongres Społeczny. Chodzi m.in. o jak najszybsze przyjęcie przez Sejm w formie ustawy obywatelskiego projektu „Zatrzymaj aborcję”, pod którym podpisało się ponad 800 tysięcy obywateli, oraz wypowiedzenie przez Polskę genderowej Konwencji Stambulskiej i zaproponowanie Międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny.

Chrześcijański Kongres Społeczny wierzy, że ten rok może być kluczowy dla realizacji postulatu ochrony życia od poczęcia, a szczególnie w przypadku eugenicznym. Podstawą tej wiary, jak wskazują organizatorzy Narodowego Marszu Życia, jest fakt, że rządzący dziś Polską mają wszystkie instrumenty, aby ochronę życia zagwarantować prawem.

„Mają większość w Sejmie i Senacie, mają większość przekonanych w sprawie ochrony życia posłów i senatorów, mają w Parlamencie gotowy do dalszego procedowania obywatelski projekt ustawy, mają gotowy projekt stanowiska w Trybunale Konstytucyjnym, mają media publiczne” - wylicza Chrześcijański Kongres Społeczny.

„Narodowy Dzień Życia, który obchodzimy 24 marca, to ostatni moment, aby jeszcze raz z pełną mocą zaapelować do rządzących o wypełnienie obietnic i powinności, ale przede wszystkim o realizację tego wielkiego dobra, które jest w ich zasięgu” - podkreślają organizatorzy Narodowego Marszu Życia.

Marsz rozpocznie się o godzinie 13.30 na Placu Zamkowym w Warszawie. Organizatorzy zapraszają wcześniej do uczestniczenia we Mszy św. o godz. 12.00 w kościele Św. Anny.

Organizatorem Narodowego Marszu Życia jest Chrześcijański Kongres Społeczny, którego inicjatorem jest poseł do Parlamentu Europejskiego Marek Jurek. Patronat nad wydarzeniem objęła m.in. Polska Federacja Ruchów Obrony Życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Andras Veres: niezliczeni święci i władcy łączą narody Polski i Węgier

2019-03-23 19:25

apis / Kielce (KAI)

Niezliczeni święci i władcy łączą narody Polski i Węgier na przestrzeni wieków – wskazywał bp Andras Veres, przewodniczący Konferencji Episkopatu Węgier podczas uroczystej Eucharystii sprawowanej z okazji trwających obchodów Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej 23 marca w kieleckiej katedrze.

TER
Parafia katedralna

Mszy św. dziękczynnej za tysiąclecie przyjaźni narodów polskiego i węgierskiego przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski. Koncelebrowali ją biskupi Andras Veres, i Marian Florczyk. Wzięli w niej udział prezydenci Andrzej Duda i Janos Ader. Odprawiona była w języku polskim z elementami węgierskiego i łaciny.

Przewodniczący KEP Węgier w homilii podkreślił, że Polska i Węgry mają wspólną historię kształtowania się państwowości przez chrześcijaństwo. Wymienił m.in.: św. Wojciecha powiązanego z założeniem Kielc, który jest otoczony szacunkiem także przez Węgrów, ponieważ został ochrzczony przez pierwszego króla Węgier świętego Stefana.

- Jednocześnie niezliczeni święci i władcy łączą nasze narody na przestrzeni wieków. Wspomnę tylko dwa przykłady: św. Kinga i św. Jadwiga. Na przemówieniu otwierającym kanonizacje św. Jadwigi Papież Jan Paweł II stwierdził, że była ona opiekunką Polski, Litwy, Rusi oraz Węgier. Moglibyśmy również wymieniać tutaj nazwiska niezliczonych władców i generałów, których nasi ludzie szanują wzajemnie i wspominają jako wielkich mistrzów naszej wspólnej historii – podkreślał biskup.

Hierarcha węgierski odwołał się nawet do znanego powiedzenia „Polak Węgier dwa bratanki i do szabli i do szklanki. Aby zuchy, oba żwawi niech im Pan Bóg błogosławi”. Otrzymał gromkie brawa od licznie zgromadzonych w katedrze.

Biskup zwrócił uwagę na to, że wartości wiary chrześcijańskiej zapewniały ludziom moc i odwagę, bez której nie mogliby przeciwstawić się siłom depczącym Kościół, religię i podstawowe prawa ludzkie, ale zagrożenie jednak nie zniknęło do dzisiaj.

-Chrześcijaństwo stało się najbardziej prześladowaną religią na świecie. Z badań wynika, że na świecie co pięć minut ginie jeden chrześcijanin. Ale smucimy się również z tego, że nasze wspólnoty religijne, w których nie ma bezpośredniego zagrożenia życia, są bardzo osłabione. W naszych krajach sekularyzacja i hedonizm są największym zagrożeniem dla wiary chrześcijańskiej. Niemniej jednak, lub nawet z tego powodu zacieśnijmy mocniej węzły naszej przyjaźni! Pomagajmy sobie nawzajem, aby wytrwać w wierze chrześcijańskiej – apelował ordynariusz.

Biskup kielecki Jan Piotrowski witając uczestników Mszy św. zwrócił uwagę na to, że katedra widziała już wiele wydarzeń, a dzisiejsza obecność prezydentów Polski i Węgier do nich należy i potwierdza przyjaźń między narodami. Zdaniem ordynariusza, jest to świadectwo, że przyjaźń polsko-węgierska trwa, ma się umacniać i być wzorem do zachowań ludzkich w obu społeczeństwach.

W Eucharystii uczestniczyli także przedstawiciele władz parlamentu polskiego i węgierskiego, władz państwowych, wojewódzkich, samorządowych i miejskich. Prezydenci Andrzej Duda i Janos Ader złożyli kwiaty przy tablicy smoleńskiej.

Po Eucharystii na kieleckim skwerze im. Szarych Szeregów pary prezydenckie odsłoniły popiersie jednego z najwybitniejszych węgierskich kompozytorów Beli Bartóka. Zapalono także znicze pod pomnikiem poświęconym harcerzom, którzy zginęli za Ojczyznę.

Węgierska para prezydencka zdecydowała się na prywatną część wizyty, podczas której odwiedziła sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego na Świętym Krzyżu. W świętokrzyskim sanktuarium można zwiedzać wystawę pt. "Stosunki Polsko-Węgierskie od roku 1006 do współczesności w kontekście Świętego Krzyża".

Obchody Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej odbywają się w Kielcach w dniach od 21 do 24 marca z ich okazji zorganizowano w kieleckich placówkach kulturalno-artystycznych bardzo dużo imprez oraz wydarzeń, w tym m.in.: gala przyjaźni, występy artystyczne tancerzy, koncerty, spotkania literackie, konferencje naukowe, młodzieżowy turniej w piłkę ręczną, różnorodne wystawy, przeglądy filmów i prezentacje.

Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej został ustanowiony przez węgierski parlament jednogłośnie 12 marca 2007. Sejm polski przyjął analogiczną uchwałę 16 marca 2007 r. przez aklamację.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem