Reklama

Miejsce wydarzenia

2018-07-10 14:48

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 28/2018, str. VII

Ks. Piotr Nowosielski
Relikwie wyeksponowane są w osobnej kaplicy, przed nią zdjęcia ludzi, którzy doznali tu łaski

W sanktuarium św. Jacka w Legnicy obchodzono 2 lipca drugą rocznicę oddania do publicznego kultu relikwii Ciała Pańskiego i początek obchodów złotego jubileuszu istnienia parafii. Uroczystości przewodniczył legnicki biskup pomocniczy Marek Mendyk.

- Pamiętamy i głęboko nosimy w naszych sercach ten dzień – 2 lipca 2016 r. – kiedy to Biskup Legnicki w sposób uroczysty, tu, w tej świątyni, wobec licznie zgromadzonego ludu, ukazał relikwie Wydarzenia Eucharystycznego, jakie miało miejsce tu, w tej świątyni. Bóg przemówił do człowieka. Wybrał sobie tę umiłowaną cząstkę, właśnie tu, w tej części miasta. Była to podniosła uroczystość, poprzedzona nabożeństwem ekspiacyjnym odprawionym w katedrze przez Biskupa Legnickiego, a potem w długiej procesji szliśmy do tej świątyni, aby tu, w specjalnie przygotowanym miejscu, umieścić ten znak Bożej miłości – wspominał w homilii bp Marek Mendyk.

Ksiądz Biskup zachęcał też, aby to zatrzymanie się, przy stole eucharystycznym i stole Słowa Bożego, obudziło w każdym z uczestników pragnienie odważnego pójścia za Jezusem.

Reklama

– On zawsze podpowiada, zawsze prowadzi, daje nadzieję, daje pokój i przywraca wolność, zabiera człowiekowi lęk. Dzięki Eucharystii, stajemy się przedłużeniem człowieczeństwa Chrystusa. W tej eucharystycznej Komunii św. wyznajemy, że w każdej chwili naszej codzienności nikt, poza Nim, nie jest w stanie zagwarantować nam pełni życia – mówił Ksiądz Biskup.

Z powodu ważności wydarzenia, ten dzień w parafii, obchodzony był także jako dzień inauguracji dziękczynienia za 50 lat istnienia parafii. O okolicznościach jej powstania, przypomniał obecny proboszcz ks. Andrzej Ziombra. Dokonał także podsumowania ostatniego roku życia religijnego w sanktuarium. Podkreślił rosnący ruch pielgrzymkowy, nie tylko z kraju i zza granicy.

– Gdy przyjeżdżają pielgrzymi, zorientowałem się, że uważnie obserwują nas, jacy my jesteśmy, wzrastając przy tym cudownym Znaku. Nasze zachowanie ma być dla nich potwierdzeniem tego, co wydarzyło się w naszym kościele – mówił Ksiądz Kustosz.

– To dla nas nieustające zobowiązanie do tego, żebyśmy jeszcze bardziej byli chrześcijanami, jeszcze bardziej ludzcy. Jeszcze wiele pracy przed nami.

Przywołał też udokumentowane przypadki nawróceń, które są potwierdzeniem, że Pan Bóg prawdziwie działa i dokonuje cudu przemiany ludzkich serc.

To pierwsze z wydarzeń związanych z przeżywanym jubileuszem w parafii. Kolejną uroczystość zaplanowano na 19 sierpnia, w związku z odpustem parafialnym. Przewodniczyć jej będzie Biskup Legnicki.

Tagi:
relikwie sanktuarium Legnica

Bp Kiernikowski odznaczony Krzyżem Sybirackim

2018-09-18 19:00

mł / Legnica (KAI)

Jesteśmy zobowiązani do niesienia w sobie pamięci o tamtych wydarzeniach. Te prawdy przez wiele lat były przed nami zakrywane. Sybiracy cierpieli i ginęli na różne sposoby, jednak potrafili sprostać różnym zakusom i nie oderwać się od swojej tożsamości chrześcijańskiej, i patriotycznej i ludzkiej, mieli moc ze swoich korzeni – powiedział biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski podczas Mszy św. sprawowanej w intencji Sybiraków.

Ks. Waldemar Wesołowski

Legnickie uroczystości związane z obchodami Światowego Dnia Sybiraka rozpoczęły się 17 września, w dniu rocznicy napaści Związku Radzieckiego na Polskę. Ta data rozpoczyna również gehennę setek tysięcy polskich rodzin, które były zesłane na Sybir.

W tym dniu przed pomnikiem Zesłańców Sybiru zostały złożone kwiaty, zapalono znicze, oraz odbył się apel ofiar pamięci najazdu sowieckiego na Polskę.

Natomiast dziś w legnickiej katedrze w południe bp Kiernikowski sprawował Mszę św. w intencji Sybiraków i ich rodzin. Spotkali się na niej Sybiracy z całego regionu. Obecny był także biskup pomocniczy Marek Mendyk, ks. prałat Władysław Jóźków – kapelan Sybiraków oraz księża z legnickich parafii. W Eucharystii uczestniczyły także poczty sztandarowe, przedstawiciele władz lokalnych władze oraz młodzież legnickich szkół.

W homilii bp Kiernikowski zwrócił się do Sybiraków: - Drodzy Sybiracy i wszyscy Ci, którzy na różne sposoby niesiecie w sobie konsekwencje tamtych niesprawiedliwości i wszyscy, którzy doświadczamy różnych krzywd, obyśmy mieli w sobie coś z tej przedziwnej mądrości, byśmy nie pozwolili się uwieść mirażom tego świata i wprowadzać porządek, który prędzej czy później niszczy drugiego człowieka.

Na zakończenie Mszy świętej pod tablicą upamiętniającą ofiary Sybiru znajdującą się w legnickiej Katedrze poszczególne delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze.

Druga część uroczystości odbyła się w Młodzieżowym Centrum Kultury. Tam bp Zbigniew Kiernikowski otrzymał honorową odznakę „Zasłużony dla Sybiraków”. - Ksiądz biskup wpisuje się w grono tych ludzi, którym los narodu i ojczyzny nie jest obojętny. Wspiera tych, którzy swoje życie chcą traktować, jako służbę dla Boga, Ojczyzny i drugiego człowieka – powiedział ks. Władysław Jóźków, kapelan Sybiraków.

– Jest nas coraz mniej, ale mimo to odwiedzamy szkoły, jeździmy na różne spotkania, gromadzimy pamiątki z okresu pobytu na Syberii, a wszystko po to, by opowiadać o losach naszych rodzin i ojczyzny, aby wśród młodego pokolenia nasza historia nie została zapomniana. A takie spotkanie jak to dzisiaj jest okazją do rozmowy o radościach i problemach dnia codziennego, a także do ciągle żywych wspomnień ludzi, którzy poznali, czym był pobyt na nieludzkiej ziemi – mówili Sybiracy.

Warto dodać, ze Sybiracy w tym dniu upamiętnili 100-lecie niepodległości, świętowali także 90-lecie powstania Związku Sybiraków i 30-lecie jego reaktywowania w Legnicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Patriarcha Bartłomiej potwierdził, że chce udzielić autokefalii Kościołowi prawosławnemu na Ukrainie

2018-09-24 19:39

kg (KAI/RISU) / Stambuł

Patriarcha konstantynopolski Bartłomiej na zakończenie liturgii w cerkwi św. Focjusza w Stambule oznajmił, że rozesłał wszystkim zawiadomienie, iż Ukraina niebawem otrzyma autokefalię, gdyż ma do tego prawo. Poinformował o tym 23 września portal fanarion.blogspot.com .

pl.wikipedia.org

Według tegoż źródła, honorowy zwierzchnik światowego prawosławia wspomniał o tym przy okazji obecności na liturgii teologa czeskiego. Przypomniał, że Kościół prawosławny Ziem Czeskich i Słowacji jest najmłodszym Kościołem lokalnym, jaki otrzymał autokefalię od Konstantynopola (w 1998) i "teraz przyszła kolej na Ukrainę". "Mam nadzieję, że otrzyma ona status autokefalii w najbliższym czasie, mimo istniejących przeszkód i stanie się to, ponieważ ma do tego prawo" - stwierdził z mocą Bartłomiej.

Wyjaśnił przy tym, że z jednej strony jest to jej (Ukrainy) wyłączne prawo do otrzymania takiego statusu, z drugiej zaś prawo do nadania go "należy wyłącznie do naszego Patriarchatu Ekumenicznego, jak to było ze wszystkimi nowymi Kościołami prawosławnymi, począwszy od Rosji w XVI wieku, a kończąc na Kościele Czech i Słowacji, o czym wspomniałem wcześniej".

Mówca zapewnił, że nie lęka się gróźb. Podkreślił, że w jednym z niedawnych swych przemówień zaznaczył, iż Patriarchat Konstantynopolski ani nie grozi, ani sam nie znajduje się pod zagrożeniem, jednakże wykonując święte kanony, konsekwentnie nadal udziela ze swej strony autokefalii oraz trzyma się poważnych przywilejów, jakie przyznały mu sobory powszechne. "Tych uprawnień i kanonów soborowych, przyznanych nam jako Prymasowskiemu Kościołowi Konstantynopolskiemu, nie zdradzimy. Przestrzegamy i trzymamy się tych kanonów i będziemy wcielać je w życie w przypadku zarówno Ukrainy, jak i w każdym innym, jeśli zajdzie taka konieczność" - zapewnił na zakończenie patriarcha Bartłomiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Czy Rzecznik Praw Dziecka będzie bronić wszystkich dzieci?

2018-09-24 21:15

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Z kandydatury dr Agnieszki Dudzińskiej na Rzecznika Praw Dziecka mogą się cieszyć rodziny i dzieci niepełnosprawne. Pytanie: Czy również te niepełnosprawne dzieci, które nie zdążyły się jeszcze narodzić?

Prawo i Sprawiedliwość na bardzo ważny urząd Rzecznika Praw Dziecka zgłosiło dr Agnieszkę Dudzińską. Kobieta jest socjologiem, działaczem społecznym na rzecz osób niepełnosprawnych, a prywatnie matką m. in. chłopca z Zespołem Downa. Od lat jest aktywna w różnych organizacjach i stowarzyszeniach rodzin dotkniętych niepełnosprawnością, co może być dla niej dobrą rekomendacją. Nie mam nic przeciwko temu, by przyszła Rzecznik z większą troską pochyliła się na losem dzieci niepełnosprawnych. Osobiście będę jej kibicował w tej trudnej, ale i jednocześnie bardzo ważnej misji. Niestety w tej beczce miodu jest też łyżka dziegciu, a także zasadnicze pytanie do kandydatki.

Gdy pojawiły się pierwsze informacje o tym, że Dudzińska może być jedynym kandydatem na RPD, zajrzałem na jej profil w mediach społecznościowych. I zobaczyłem kilka wpisów, w których Dudzińska dość ostro krytykuje ludzi zaangażowanych w Duchową Adopcję dzieci nienarodzonych, a nawet użyła hasła pielgrzymki "podwyższenie Krzyża w rodzinie", by powiedzieć "rodzicom adopcyjnym", aby zamiast się modlić pomagali osobom niepełnosprawnym. "Kiedyś po akcji adopcjonistów podeszłam z dzieckiem do proboszcza z prośbą o prawdziwą pomoc tych osób" - napisała na Twiterze Dudzińska.

Takie słowa u osoby, która uważa się za wierzącą i troszczy się o ludzi niepełnosprawnych, muszą wywoływać zdumienie. Przecież modlitewna aktywność, nie wyklucza wolontariatu na rzecz niepełnosprawnych. Sam znam osoby zaangażowane w pro-life i jednocześnie działające w środowisku osób niepełnosprawnych. Przeciwstawianie tych grup jest sztuczne, destrukcyjne i krzywdzące. Dezawuowanie ludzi, którzy codziennie modlą się w intencji życia dzieci musi być odebrane jako brzydki gest ze strony kandydatki na Rzecznika Praw Dziecka. Przecież prawo o Rzeczniku Praw Dziecka nie pozostawia złudzeń. - W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności - czytamy w ustawie o Rzeczniku Praw Dziecka.

Jako społecznik i naukowiec Agnieszka Dudzińska doskonale wie, że dziś masowo zabijane są niepełnosprawne dzieci. I troska o nie powinna stać na pierwszym miejscu, bo przecież prawo do życia, jest najbardziej podstawowym prawem człowieka i dziecka. Dlatego przed objęciem urzędu powinna jasno określić się, po której stoi stronie, ale także jasno powiedzieć, czy popiera obywatelski projekt #ZatrzymajAborcję, który staje w obronie właśnie niepełnosprawnych dzieci.

Rozumiem, że pani Agnieszka Dudzińska jest zaangażowana prywatnie i również zawodowo na rzecz osób niepełnosprawnych. Może ten niezbyt mądry wpis na twitterze powstał pod wpływem emocji. Jest jednak pewne, że jako Rzecznik Praw Dziecka nigdy nie powinna dzielić ludzi na tych, którzy pomagają i na tych, którzy modlą się przecież za te same dzieci niepełnosprawne, którym pani Dudzińska bardzo chce pomagać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem