Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Warsztaty teatralne u salezjanów i w „Heweliuszu”

2018-07-04 11:10

Marek Perzyński
Edycja legnicka 27/2018, str. VI

Marek Perzyński
Uczestnicy warsztatów w V LO im. Heweliusza w Legnicy

Warsztaty w liceum salezjańskim w Lubinie i w V Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Heweliusza w Legnicy pokazały, że teatr może być antidotum na strach i początkiem życiowej przygody. Warsztaty poprowadzili mistrzowie słowa z Teatru Polskiego we Wrocławiu

Jestem zachwycony kreatywnością młodzieży – powtarzał aktor Krzysztof Franieczek, po zakończeniu warsztatów w legnickim „Heweliuszu”.

Zarówno w „Heweliuszu”, jak i lubińskim liceum salezjańskim, cel warsztatów teatralnych był ten sam: pobudzić wyobraźnię młodych ludzi, wskazać na wielkie dzieła literackie i sztuki plastyczne jako na źródło inspiracji twórczej oraz wiedzy o człowieku i świecie współczesnym, podnieść kompetencje w obszarze językowym i przełamać strach przed publicznymi wystąpieniami. Psychologowie alarmują, że internet czyni spustoszenie w obszarze relacji międzyludzkich. W przestrzeń publiczną wchodzi pokolenie, które przedkłada spotkania w mediach nad te w realu. Wyobcowanie, strach przed nawiązywaniem relacji międzyludzkich i oceną – z obawy przed hejtem – nie są doświadczeniem jednostek. Teatr, jak nigdy dotąd, podejmuje kwestie ważne społecznie, stara się świat wytłumaczyć, oswoić go. Może więc pełnić rolę terapii. Problem w tym, że dostęp do teatru nie jest dobrem powszechnym. Ogranicza się na ogół do dużych aglomeracji. We wrocławskim Teatrze Polskim zrodził się więc pomysł, by z teatrem pojechać do szkół. Dzięki fundacji KGHM Polska Miedź stało się to możliwe.

Drogowskaz salezjanów

Liceum salezjańskie w Lubinie: tu dyrektorem jest ksiądz, na korytarzach, w gabinetach lekcyjnych i w auli wiszą krzyże i portrety św. ks. Jana Bosko. Taka przestrzeń warunkuje sposób myślenia o współczesnym świecie, a co za tym idzie – stanowi wyraźny życiowy drogowskaz.

Reklama

– Niektórzy myślą, że jak szkoła jest obok kościoła i prowadzona jest przez zgromadzenie zakonne, to jesteśmy częścią parafii i przychodzą do nas załatwiać sprawy w obszarze prywatnym, ale tak nie jest – mówią w salezjańskim LO – Jesteśmy przede wszystkim szkołą, tyle że uwrażliwiamy na określony system wartości.

Te „określone wartości”, czuje się od razu od momentu przekroczenia progów szkoły. To niezwykła serdeczność, otwartość. Zadbano, by prowadząca spotkanie z ramienia Teatru Polskiego Aleksandra Garwolińska, aktorka, pracownik działu impresariatu i organizacji pracy artystycznej, poczuła się dla tej grupy osobą ważną i oczekiwaną.

Ciało rozluźnij, duszę przygotuj

Legnicki „Heweliusz”: rozbudowany stary gmach, z wejściem do holu, z którego wchodzi się do przyziemia. Zajęcia teatralne są tutaj w stałej ofercie edukacyjnej, odbywają się w przyziemiu. Sceny nie ma, zatem trzeba ją wykreować w wyobraźni. Krzysztof Franieczek, odtwórca jednej z głównych ról w „Xięgach Schulza”, najnowszej produkcji we wrocławskim Teatrze Polskim, który przyjechał poprowadzić warsztaty, na dyspozycję miejsca nie zwraca uwagi. Jest rzeczą wtórną, grać można wszędzie, najważniejsze, by posiąść umiejętność opowiadania, by świat słuchał. Zacząć trzeba jednak od rzeczy prozaicznej: rozluźnienia ciała tak, by stało się plastycznym tworzywem. Otworzyć się, dać poprowadzić, zaufać reżyserowi nie zawsze jest proste, trzeba się przełamać, spojrzeć na siebie z dystansem. Ale prawdziwy sukces osiągają tylko ci, którzy potrafią mówić nie tylko na scenie, ale i poza nią.

Aktorskie abecadło

To jednak najwyższy etap wtajemniczenia scenicznego. Najpierw trzeba poznać abecadło warsztatu aktorskiego. Kilkugodzinne spotkania, prowadzone przez aktorów, kończą się etiudami przygotowanymi przez ich uczestników. Uczniowie dostają do ręki reprodukcję arcydzieła malarstwa (np. obrazu Malczewskiego przedstawiającego Jezusa w towarzystwie Judasza) i czas, by obraz, który widzą, zaadaptować do celów scenicznych. Dobierają się w kilkuosobowe grupy. Zostają sami z sobą i swoją wyobraźnią. Efekty bywają zaskakujące. Obrazy, które maluje w głowach młodzieży wyobraźnia, zaskoczyła wielokrotnie Krzysztofa Franieczka. Zaskoczenie, to w sztuce wartość, otwiera na ogół pole do dyskusji. Sztuce nic tak nie szkodzi, jak obojętność. – Teraz czekamy na ruch ze strony uczestników warsztatów, czyli na rewizytę w teatrze – mówi Juliusz Lichwa, specjalista ds. edukacji w Teatrze Polskim we Wrocławiu.

Aktorzy do szkół powrócą po wakacjach.

Tagi:
warsztaty warsztaty

Licheń: Warsztaty liturgii tradycyjnej "Ars Celebrandi"

2018-07-20 09:06

Robert Adamczyk

W Sanktuarium Maryjnym w Licheniu Starym zakończyły się warsztaty liturgii tradycyjnej „Ars Celebrandi”. Wzięło w nich udział 200 osób z Polski i zagranicy: księży, ministrantów i osób świeckich. Każdy dzień warsztatów wypełniony był celebracjami Mszy św. w starej formie rytu rzymskiego, ćwiczeniami praktycznymi oraz śpiewem gregoriańskim.

Biuro Prasowe Sanktuarium Maryjnego w Licheniu Starym

Warsztaty, które w tym roku odbyły się po raz piąty, organizuje stowarzyszenie „Una Voce Polonia” - polski oddział Międzynarodowej Federacji „Una Voce”, organizacji uznawanej przez Stolicę Apostolską za oficjalną reprezentację katolików świeckich przywiązanych do tradycyjnej liturgii łacińskiej.

Zobacz zdjęcia: Msza św. pontyfikalna w bazylice w Licheniu

„Najważniejszym tegorocznym wydarzeniem była wizyta abp. Guido Pozzo, sekretarza Papieskiej Komisji Ecclesia Dei, odpowiedzialnej za katolików przywiązanych do tradycyjnej liturgii na całym świecie. W dniu 18 lipca, tj. w środę, hierarcha odprawił uroczystą Mszę św. pontyfikalną w bazylice pw. Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej oraz spotkał się z uczestnikami warsztatów” – powiedziała dr Dominika Krupińska, rzecznik warsztatów.

Warsztaty trwały od 12 do 19 lipca br., a głównym miejscem celebracji był kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej znajdujący się w starej części licheńskiego Sanktuarium.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kamerun: zabito katolickiego kapłana

2018-07-21 12:50

vaticannews / Jaunde (KAI)

W Kamerunie zginął ks. Alexander Sob Nougi. Dosięgła go przypadkowa kula w czasie zamieszek wywołanych przez separatystów. Był on proboszczem i sekretarzem komisji ds. wychowania katolickiego w diecezji Buéa.

archidiecezja.warszawa.pl

Do wypadku doszło w południowo-zachodniej części kraju, w mieście Buéa, w czasie walk między rządowymi siłami bezpieczeństwa a anglofońskimi separatystami. Dążą oni do podzielenia Kamerunu na dwie części: francusko- i angielskojęzyczną.

Od początku tego roku na świecie zginęło już 21 kapłanów, z tego 9 w Afryce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Za tydzień rusza Przystanek Jezus

2018-07-21 13:15

pgo / Kostrzyn nad Odrą (KAI)

„Ku wolności wyswobodził nas Chrystus” (Ga 5, 1) - pod takim hasłem odbędzie się w tym roku Przystanek Jezus. Obok wymiaru religijnego, z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę pojawią się też wątki patriotyczne. Podczas XIX Przystanku Jezus Dobrą Nowinę będzie głosiło ponad 500 ewangelizatorów z Polski, Anglii, Szkocji, Francji, Austrii, Niemiec, Malezji i Słowenii.

Ks. Marcin Siewruk/Foto Gosc/Forum

Przystanek Jezus odbędzie się od 29 lipca do 5 sierpnia w Kostrzynie nad Odrą. Przez pierwsze 3 dni ewangelizatorzy wezmą udział w rekolekcjach, które poprowadzi metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś, przewodniczący Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji. – Patrząc na uczestników Przystanku Jezus, widzimy przedstawicieli różnych grup w Kościele – kleryków, księży, siostry zakonne, ale też małżeństwa, pary i singli – mówi ks. Artur Godnarski, koordynator Przystanku Jezus.

Tegoroczne spotkanie odbędzie się pod hasłem „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus!” (Ga 5, 1) i będzie miało dwa wymiary. Oprócz religijnego, podkreślony będzie także wymiar patriotyczny przy okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. – Na Przystanek Jezus zaprosiliśmy „Panny Wyklęte” oraz „Contra Mundum”, żeby zaakcentować aspekt patriotyczny. Podczas festiwalu przypadnie też kolejna rocznica Powstania Warszawskiego i dlatego w godzinie „W” uroczyście oddamy hołd poległym – dodaje ks. Godnarski.

Na tegorocznym Przystanku Jezus z prezentacją artystyczną pojawią się także członkowie zespołów: „Propaganda Dei”, „Pancerne Ryby”, „Fisheclectic”, „Adam Bubik” z Czech, „Jadah”, „Nieboskłonni” oraz szczególni ulubieńcy młodego pokolenia „Maleo Reggae Rockers” i raper "TAU". – Nie chcemy zapraszać młodych na koncerty. Będą to spotkania w szczególnej oprawie, wspólne celebrowanie pozytywnych wartości i wiary. To wszystko ma jeden cel: prowadzi do spotkania z Chrystusem w życiu i odbywa się w klimacie celebracji wyrażonej we współczesnym języku młodego pokolenia, które ma swój sposób komunikowania się i eksponowania własnych wartości, także wiary – tłumaczy koordynator Przystanku Jezus.

- Dla młodzieży będzie to też ciekawe doświadczenie spotkania z chrześcijańskimi twórcami. Po wspólnym śpiewaniu i modlitwie w namiocie głównym, w mniejszych namiotach odbywać się będą kameralne spotkania z artystami. Młodzi ludzie będą mogli z nimi porozmawiać, pomodlić się, ale też opowiedzieć im swoją historię – mówi ks. Godnarski.

Przystanek Jezus odbywa się równolegle do Pol’and’Rock Festival (wcześniej Przystanek Woodstock). Ks. Godnarski podkreśla, że młodzi przyjeżdżający na festiwal rockowy cenią sobie strefę, którą tworzy dla nich Przystanek Jezus. – Chętnie przychodzą do nas, by porozmawiać, wypowiedzieć swoje pytania, poznać nowych ludzi, pomodlić się, a także wypoczywać. Bardzo dobrze czują się w towarzystwie ewangelizatorów. To kapitalne momenty spotkań, wspólnego siedzenia na ziemi, rozmawiania w klimacie swoistego luzu. Nie ma żadnej 'spiny', nikt ich nie kontruje. Mogą powiedzieć, co im leży na sercu – mówi ks. Godnarski. - To swoiste towarzyszenie młodym w ich naturalnym środowisku, do czego zaprasza nas pp. Franciszek - dodaje.

- Oni spotykają się tu z Kościołem, który ich bardzo mocno pociąga i jest dla nich strawny. Niektórzy wręcz czekają na te spotkania i byliby zawiedzeni, gdyby Przystanek Jezus nie towarzyszył festiwalowi Pol’and’Rock Festival – zaznacza ks. Godnarski.Na Przystanku Jezus ewangelizować będą także biskupi: Tadeusz Lityński, ordynariusz zielonogórsko-gorzowski, Edward Dajczak, ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, a także abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki.

Przystanek Jezus powstał w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej w 1999 r. Jest to odpowiedź na potrzebę duszpasterskiej opieki nad młodzieżą zgromadzoną na Pol’and’Rock Festival (dawniej Przystanku Woodstock), który jest jednym z największych koncertów muzyki rockowej w Europie i gromadzi kilkaset tysięcy młodych. Co roku w Przystanku Jezus bierze udział kilkuset ewangelizatorów z Polski i z zagranicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem