Reklama

4 nowych diakonów w Kościele legnickim

2018-05-09 10:54

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 19/2018, str. I

Ks. Waldemar Wesołowski
Nowi diakoni z rodzicami i przełożonymi

Jesteście posłani, by głosić Ewangelię w porę i nie w porę. Bądźcie radością Kościoła i waszych bliskich – powiedział biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski podczas liturgii święceń diakonatu.

W sobotę w katedrze bp Zbigniew Kiernikowski udzielił święceń diakonatu 4 alumnom V roku WSD. W uroczystości wzięli udział klerycy, przełożeni i wykładowcy seminarium, rodzice i krewni kandydatów do święceń oraz księża proboszczowie z rodzinnych parafii alumnów. Nie zabrakło też sióstr zakonnych oraz przedstawicieli parafii, z których pochodzą nowi diakoni.

– Diakonat to ważny krok ku kapłaństwu – powiedział rektor WSD ks. Piotr Kot. – Diakon, na mocy sakramentu święceń ma uobecniać w Kościele miłość Jezusa Chrystusa. Ma otwierać ludzi na spotkanie z tą miłością – dodał.

Reklama

Do tego dnia klerycy przygotowywali się przez 5 lat formacji i studiów teologicznych i filozoficznych. Bezpośrednim przygotowaniem były tygodniowe rekolekcje, które prowadził o. Józef Szańca, franciszkanin z Legnicy. – Zwracałem szczególną uwagę na takie tematy, jak miłość, posłuszeństwo, całkowite oddanie się Chrystusowi i Kościołowi. Wpatrywaliśmy się w postaci świętych, szczególnie Matki Bożej. Było wiele modlitwy, adoracji i wsłuchiwania się w Słowo Boże. W rozmowach poruszaliśmy także tematy konkretnych zadań, jakie będą stały przed diakonami. Jestem przekonany, że alumni są dobrze przygotowani do podjęcia zadań, jakie ich czekają – powiedział o. Józef.

W homilii bp Zbigniew Kiernikowski podkreślił, że podstawowym wymiarem posługi diakona jest służba. – Chodzi o to, by spełniało się w ludziach działanie Boga, chodzi o wprowadzanie ludzi w tajemnicę Jezusa Chrystusa – mówił Kaznodzieja. Ksiądz Biskup zaznaczył, że posługa Słowa będzie jednym z najważniejszych wymiarów tej posługi.

– Waszym zadaniem będzie świadczyć o tym, co mówili prorocy i co spełniło się w Jezusie Chrystusie – powiedział bp Zbigniew.

Przykładem takiej posługi jest diakon Filip, którego historię odczytano w Liturgii Słowa. On wyjaśnił urzędnikowi królewskiemu, który był eunuchem, znaczenie fragmentu proroka Izajasza. Jego posługa doprowadziła do przyjęcia Chrystusa jako Zbawiciela i do chrztu urzędnika. – Ten człowiek dzięki przyjętej wierze zaczął widzieć wszystko inaczej, został ochrzczony. Jego życie nabrało innego sensu. Jechał dalej z radością. Również wy macie nieść ludziom podążającym różnymi drogami nowy sens życia. Tajemnica Jezusa Chrystusa jest prawdą, która wypełnia pustkę w życiu człowieka, daje radość – mówił Biskup legnicki.

Bp Kiernikowski zaznaczył też, że ludzie współcześni potrzebują wdrożenia w tajemnicę Chrystusa tak, by sakrament chrztu, który przyjęli, został uaktywniony. – Kościół będzie was posyłał w różne miejsca. Macie głosić Jego słowo w porę i nie w porę. Musicie liczyć się z różnymi reakcjami ludzi. Jednak pamiętajcie, że prowadzić was będzie Duch Święty. W posłuszeństwie głoście zatem to, do czego wzywa was Duch Święty. Bądźcie radością Kościoła i waszych bliskich – zakończył Biskup legnicki. Po zakończonej uroczystości był czas na życzenia i wspólne świętowanie w budynku seminaryjnym.

Obszerna relacja z uroczystości na stronie Radia Plus Legnica, www.legnica.fm

Tagi:
diakonat

Pierwsze doświadczenia

2018-08-14 11:06

Dk. Waldemar Rozynkowski
Edycja toruńska 33/2018, str. VII

Archiwum autora
Diakoni stali wraz z kard. Kazimierzem Nyczem

Obecność diakonów stałych w kilku diecezjach w Polsce ożywiła i przyspieszyła, a przede wszystkim urealniła dyskusję o tym powołaniu w Kościele. Od 10 lat poznajemy je i uczymy się go. Diakoni stali posługują obecnie w ośmiu diecezjach w naszym kraju. Posiadamy już wiele bezcennych doświadczeń, które są niezwykle ważnym kapitałem na przyszłość. Do 2008 r. mieliśmy w tym względzie marginalną wiedzę, wynikającą głównie ze spotkań z diakonami stałymi w Kościele poza granicami naszego kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: subkultura homoseksualna źródłem spustoszenia w Kościele

2018-08-19 18:36

st (KAI/CNA) / Madison

Zdaniem biskupa Roberta Morlino Kościół katolicki musi się odnowić, aby nazwać grzech po imieniu i go odrzucić, oraz przyznać, że kultura homoseksualna wśród niektórych duchownych wyrządziła jemu wielką szkodę. Ordynariusz diecezji Madison, w stanie Wisconsin reagując na doniesienia medialne, które pojawiły się w minionych dniach, wezwał katolików, aby podjęli akty zadośćuczynienia za grzechy diakonów, kapłanów i biskupów.

geralt/pixabay.com

W liście pasterskim wydanym 18 sierpnia bp Morlino zwrócił uwagę, że zbyt długo pomniejszano rzeczywistość grzechu - „nie uznaliśmy grzechu za grzech - i usprawiedliwialiśmy grzech w imię błędnego pojęcia miłosierdzia. Pragnąc być otwartymi na świat, zbyt chętnie porzucaliśmy Drogę, Prawdę i Życie” – napisał amerykański hierarcha. Zauważył, że często oferowano ludziom pozory miłosierdzia i ludzkiego pocieszenia. Wskazał, że w Kościele jedynym miejscem na grzech jest konfesjonał.

Odnosząc się do raportu z Pensylwanii oraz doniesień o zarzutach podnoszonych przeciw emerytowanemu arcybiskupowi Waszyngtonu, Theodor’owi McCarrickowi, ordynariusz diecezji Madison prosi ofiary, które przez wiele lat znosiły i nadal znoszą cierpienia z powodu tych przestępstw o przebaczenie. Zwraca uwagę, że zdecydowana większość tych dewiacji miała charakter homoseksualny, dotyczyła także propozycji składanych przez księży, biskupów i kardynałów. „Mówimy o aktach i działaniach, które nie tylko są pogwałceniem świętych przyrzeczeń złożonych przez te osoby, krótko mówiąc, świętokradztwem, ale które naruszają także naturalne prawo moralne obowiązujące wszystkich. Nazywanie tego czymkolwiek innym byłoby oszustwem i ignorowaniem dalej tego problemu” – pisze amerykański hierarcha.

Bp Morlino zauważa, że podjęto wiele starań, aby oddzielić akty, które należą do kategorii akceptowanych obecnie kulturowo aktów homoseksualnych, od publicznie godnych ubolewania aktów pedofilii. Mówiono wyłącznie o problemie pedofilii - pomimo oczywistych dowodów, że chodzi o aktywność homoseksualną. Dodał, że Kościół nie akceptuje ani aktów pedofilii, ani aktów homoseksualnych, ani też aktów seksualnych poza małżeństwem. Przypomniał, że homoseksualistów nie można święcić na kapłanów. Zachęcił księży, by przeżywali swoje kapłaństwo jako świętą posługę, jako ludzie czyści i szczęśliwi. Wezwał seminarzystów, by natychmiast powiadamiali go o ewentualnych przypadkach molestowania seksualnego. „Zajmę się tym szybko i energicznie. Nie będę tego tolerował w mojej diecezji ani w żadnym innym miejscu, gdzie posyłam ludzi do formacji” – napisał. Zwrócił się również do księży, aby powiadomili go o molestowaniu lub niemoralności seksualnej, gdyby się o nich dowiedzieli.

Ordynariusz diecezji Madison poprosił katolików świeckich, by informowali go o wszelkich przypadkach molestowania przez osoby duchowne i pomogli w zwalczaniu postaw niemoralnych. Biskup zakończył swój list wezwaniem do świętości i modlitwy. „Proszę was wszystkich, abyście przyłączyli się do mnie i całego duchowieństwa diecezji Madison w podejmowaniu publicznych i prywatnych aktów zadośćuczynienia Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi za wszystkie grzechy deprawacji seksualnej, popełniane przez członków kleru i episkopatu”- napisał. Dodał, że będzie sprawował Mszę św. w intencji zadośćuczynienia za te grzechy, a w dniach 19, 21 i 22 września będzie pościł w tych intencjach. Przypomniał, że „Ten rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Irlandia: katolicy liczą, że papież da impuls do odnowy Kościoła

2018-08-20 17:23

vaticannews.va / Dublin (KAI)

W sobotę Franciszek na dwa dni udaje się do Irlandii. Zastanie tam Kościół w poważnym kryzysie, który wynika w głównej mierze z zaniechania ewangelizacji i „ukulturowienia” wiary.

WIKIPEDIA

Dla większości Irlandczyków papieska wizyta będzie jedynie wielkim wydarzeniem publicznym. Niewielka mniejszość katolików, którym zależy na sprawach wiary, ma jednak nadzieję, że Franciszek da impuls do odnowy Kościoła – uważa o. Bartłomiej Parys. Jako werbista został on posłany na misję właśnie do Irlandii. Z ojczyzny misjonarzy stała się ona bowiem krajem misyjnym.

Symptomy kryzysu są bardzo poważne. W ciągu ostatnich 20 lat opustoszały kościoły. Brakuje też powołań. W ostatnich dwóch referendach katolicy świeccy opowiedzieli się przeciwko katolickiej wizji człowieka. Zagłosowali za małżeństwami jednopłciowymi i aborcją. Jak mówi o. Parys, przyczyn kryzysu jest wiele.

„Myślę, że ten kryzys był wielotorowy. Z jednej strony wiązał się on z tym, że Kościół w Irlandii, która odradzała się na początku XX wieku, stworzył całą strukturę socjalną, czyli szkoły, szpitale… W ten sposób otrzymał pewne przywileje, miał autorytet moralny – powiedział Radiu Watykańskiemu o. Parys. – Później, po ujawnieniu skandali autorytet ten został nadszarpnięty. Ponadto dokonała się kolonizacja kulturowa Irlandii przez kulturę laicką, którą przyjęto jako wyzwolenie ze starego systemu. Przestrzegał już przed tym młodych Jan Paweł II w 1979 r. Mówił im, że taki proces nadejdzie. A Kościół podjął za mało wysiłku ewangelizacyjnego. Masowość praktyk religijnych mogła trochę oszukiwać. Nałożył się na to proces pewnego «ukulturowienia» wiary, czyli zanikła wewnętrzna struktura wymagań wiary, wynikających z relacji z Chrystusem, a pozostały zewnętrzne formy, związane z obrzędami”.

Zdaniem polskiego misjonarza trwałą spuścizną chrześcijaństwa w Irlandii jest szczególna wrażliwość na drugiego człowieka. Prawdopodobnie jest to też jedna z dróg ponownej ewangelizacji tego kraju, pod warunkiem, że będzie to związane z wiarą i żywą relacją z osobą Jezusa Chrystusa – zastrzega o. Parys. Z tego też względu obecność Papieża Franciszka, który od samego początku swego pontyfikatu kładzie nacisk na potrzebę chrześcijańskiej bliskości, może się okazać bardzo skuteczna, choć będzie to obecność bardzo krótka.

Papież przybędzie do Irlandii już w najbliższą sobotę na zakończenie Światowego Spotkania Rodzin. Na zielonej wyspie pozostanie zaledwie 36 godzin. Z irlandzkimi katolikami spotka się dwukrotnie: w dublińskiej prokatedrze i sanktuarium maryjnym w Knock.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem