Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Ekstremalne Drogi Krzyżowe

2018-03-21 09:42

Brygida Gucwa
Edycja legnicka 12/2018, str. IV

Brygida Gucwa
Kalwaria wokół kaplicy św. Anny w Chełmsku Śląskim

Podczas tegorocznego Wielkiego Postu w parafii pw. Matki Bożej Różańcowej w Kamiennej Górze nabożeństwa Drogi Krzyżowej odbywają się w kościele rano i po południu. Dodatkowo ks. Paweł Adres organizuje Ekstremalne Drogi Krzyżowe. Rozpoczynają się one o godz. 19.00, po wieczornej Eucharystii, wyjazdem w okolice, gdzie znajdują się kalwarie. Prowadzi nas podświetlony krzyż procesyjny, a drogę oświeca blask pochodni i latarek. Choć dystansem i czasem przejścia daleko odbiegają one od pierwowzoru EDK, których pomysłodawcą jest ks. Jacek „Wiosna” Stryczek, to nasze ekstremalne nabożeństwa polegają m.in. na tym, że odbywają się wieczorem, poza miejscem zamieszkania, bez względu na warunki atmosferyczne, na trasach o różnym stopniu trudności. Wyjazdy zajmują ok. 3 godzin i biorą w nich udział rodzice z dziećmi (najmłodsza uczestniczka ma 8 lat), młodzież i dorośli, a ich liczba stopniowo rośnie – obecnie jest to 60 osób. Do modlitewnej refleksji i zadumy ks. Paweł wykorzystuje materiały, które dla potrzeb EDK opracował m.in. ks. Jacek Stryczek.

W pierwszy piątek Wielkiego Postu przemierzyliśmy szlak z Boguszowa na szczyt góry Chełmiec (851 m n.p.m.). Na ok. 3,5-kilometrowej trasie znajdują się stacje Drogi Krzyżowej Górniczego Trudu. Towarzyszyły nam rozważania pt. „Miara Wielkości Człowieka”.

23 lutego udaliśmy się na Świętą Górę (701 m n.p.m.) w Lubawce. Na jej stromym, leśnym zboczu rozlokowane są pocysterskie kapliczki Drogi Krzyżowej; większość z nich pochodzi z początków XIX wieku. Niestety, kaplice popadły w ruinę, a z dawnego wyposażenia pozostały jedynie fragmenty malowideł na ścianach i nieliczne uszkodzone figury. Przejście wieczorem stromą, wąską i miejscami oblodzoną trasą lubawskiej kalwarii stało się niezwykłym przeżyciem. Sprzyjały temu rozważania pt. „Męska Strona Rzeczywistości”.

Reklama

2 marca miejscem modlitewnej zadumy była kalwaria wokół kaplicy św. Anny na górze Róg w Chełmsku Śląskim. Postawione w XIX wieku z cegły stacje Drogi Krzyżowej mają postać słupów zwieńczonych trójkątnym naczółkiem. We wnękach umieszczone są polichromowane płaskorzeźby, przedstawiające sceny związane z ukrzyżowaniem Chrystusa. Ze względu na mocno odczuwalny mróz, jak i samo dotarcie do celu, była to najbardziej ekstremalna z dotychczasowych wypraw. Na miejscu czekali przedstawiciele Chełmska Śląskiego, którzy także uczestniczyli w nabożeństwie. Rozważania pt. „Chrześcijański lider” wskazywały, jak stawać się liderem swojego życia, który potrafi sobie poradzić i rozwiązać problem. Nabożeństwo zakończyło się w XVIII-wiecznej kaplicy św. Anny. W czasach powojennych została ograbiona ze wszystkiego i poważnie zdewastowana. Dzięki staraniom ks. kan. Władysława Sługockiego – kapelana sióstr benedyktynek z Krzeszowa i niezwykłemu zaangażowaniu wiernych (bez pomocy państwa i zagranicy), od 1986 r. kaplicę stopniowo odbudowywano i miejsce to znowu żyje, stając się miejscem modlitwy, pielgrzymek i atrakcją na turystycznym szlaku.

9 marca proboszcz naszej parafii ks. kan. Piotr Smoliński zorganizował i prowadził Drogę Krzyżową ulicami Kamiennej Góry. W nabożeństwie uczestniczyli mieszkańcy miasta – z proboszczem parafii św. Apostołów Piotra i Pawła ks. prał. Edwardem Bigosem na czele. Obecny był także ks. kan. Bronisław Piśnicki i ks. Paweł Adres. Rozważania pt. „Droga pięknego życia” prowadziła młodzież. Oparte na wypowiedziach ludzi różnych stanów i zawodów, pobudzały do refleksji, że trudy i przeciwności są tylko narzędziami, które mogą pomóc w odnalezieniu nowych pomysłów na życie. Nabożeństwo zakończyło się na kamiennogórskim rynku modlitwą za Ojczyznę, którą poprowadził ks. prał. Edward Bigos.

Na 16 marca zaplanowano wyjazd na kalwarię w Krzeszowie, natomiast zakończeniem ma być wyjazd 23 marca w pobliże Adrspach w Czechach. Do punktu widokowego na wierzchołku Krzyżowego Wierchu (667 m n.p.m.) naprzeciw Skał Adrszpaskich, prowadzi odrestaurowana Droga Krzyżowa, której trasę w ubiegłym roku ks. Paweł Adres przeszedł w nocy z młodzieżą z parafialnej grupy „Parkówka”.

Wypowiedzi uczestników:

„Droga Krzyżowa była dla mnie wielkim przeżyciem. Najbardziej dotknęło mnie widzieć Was tam wszystkich (dorosłych i dzieci). Staliście mi się jeszcze bliżsi. Do tej pory zawsze myślałem, że praca w Kamiennej Górze to na krótko, teraz wiem, że cokolwiek będzie, zawsze będę częścią kamiennogórskiej wspólnoty katolickiej. Dzięki. Proszę dać znać, jak gdzieś jeszcze pójdziecie”.

Grzegorz – nauczyciel języka angielskiego

„Nie dająca się wyrazić słowami Boża radość towarzyszyła mi na tej Drodze Krzyżowej. Pragnieniem moim jest, by dzięki łasce Bożej radość ta zmieniała moje serce nie tylko w okresie Wielkiego Postu, ale w każdym czasie Bożego Miłosierdzia”.

Brygida

Droga Krzyżowa była wspaniała. Najbardziej byłam zaskoczona, że po wysłuchaniu rozważań dostawałam takiego powera, że z radością chciało mi się iść dalej – mimo że chwilami trochę bolały mnie nogi. Bardzo chcę brać udział w kolejnych wyjazdach i powiem o nich innym w szkole”.

Wiktoria – uczennica klasy III gimnazjum

Tagi:
Droga Krzyżowa

Siewierska Droga na Golgotę

2018-04-11 14:49

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 15/2018, str. VI

Już po raz trzeci w swojej historii parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Siewierzu podjęła się wielkiego trudu przedstawienia na żywo treści wydarzeń zamkniętych w 14. stacjach Drogi Krzyżowej Jezusa. Fenomenem misterium jest to, że odtwórcami wszystkich ról są mieszkańcy Siewierza

Emilia Lorek
Spotkanie z niewiastami

To grono 110 osób odtwarzających ewangeliczne sceny. Obok Jezusa i Jego Matki byli oczywiście Maria Magdalena, Józef z Arymatei, Prorok Nikodem, w którego wcielił się emerytowany proboszcz parafii ks. kan. Emil Ilków, uczeń Jan, dwóch łotrów, arcykapłani, faryzeusze, Żydzi, Piłat i jego żona Klaudia, niewiasty jerozolimskie, siepacze, żołnierze, chórzyści, którzy zapewnili tło muzyczne, a także narratorzy. Ten zakrojony na szeroką skalę spektakl odbył się w naturalnej scenerii. Pielgrzymi, idąc za Chrystusem, przebyli drogę od parafialnego kościoła, stanowiącego pretorium Piłata aż na Golgotę, czyli na Górki Rejętowskie. Trasa wynosiła tyle, ile rzeczywista Droga Krzyżowa, tzn. równy 1 km. Blisko 3-godzinne plenerowe Misterium Męki Pańskiej odbyło się w Wielki Piątek o godz. 15.00. Ciężar zorganizowania Drogi Krzyżowej podjęło wielu parafian, którzy całym sercem, oddaniem i poświęceniem zapragnęli ofiarować go wraz z modlitwami. Reżyserem widowiska i autorką scenariusza była p. Irena Świertok-Kmiecikowa.

W niezwykłym czasie z niezwykłym Świętym

Misterium odbyło się w niezwykłym czasie – 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Warto zaznaczyć, że parafianom podczas całego Wielkiego Postu towarzyszył św. o. Pio, którego myśli stały się podstawą ku temu, by wzmocnić wiarę i wrażliwość na Ewangelię. To właśnie tego Świętego z Pietrelciny Chrystus zaprosił słowami: „Weź udział w mojej męce…” A słowa Jezusa przekazane przez o. Pio spowodowały, że mieszkańcy Siewierza i okolic tak licznie wzięli udział w tegorocznym Misterium Męki Chrystusa. Nie ulega wątpliwości, że Wielki Post z Drogą Krzyżową pomógł w wewnętrznym duchowym nawróceniu, duchowym zmartwychwstaniu – podobnie jak 100 lat temu odrodziła się i zmartwychwstała nasza Ojczyzna.

Misterium Męki Pańskiej

Droga na Golgotę przebiegała tak, jak ukazuje ją Ewangelia. Przeżyliśmy wszystkie sceny, wszystkie momenty i spotkania Chrystusa podczas Drogi Krzyżowej, wszystkie upadki, całą Mękę Jezusa krok po kroku aż po ukrzyżowanie, śmierć, złożenie w grobie i zmartwychwstanie. Nie zabrakło zjawiskowych efektów specjalnych, modlitwy, rozważań i śpiewu. Każdej stacji towarzyszyła krótka tzw. stop-klatka, podczas której postaci zatrzymywały się jakby w bezruchu. W tym czasie prowadzone były krótkie rozważania danej stacji połączone z modlitwą. Przedłużeniem Męki Pańskiej była Godzina Święta w parafialnym kościele, która odbyła się w Wielki Piątek a rozważania przy grobie Chrystusa prowadziła parafialna młodzież – uczniowie, studenci i młodzież pracująca. Piękna scena dotycząca Zmartwychwstania została ukazana podczas Rezurekcji. Po Mszy św. do wyciemnionego kościoła weszły trzy Marie z lampkami oliwnymi, podeszły do pustego grobu i dowiedziały się od anioła, że Jezusa już tutaj nie ma. Poinformował je, by podążyły do Galilei. Następnie do kościoła ze sztandarem wszedł Chrystus – zwycięzca śmierci, piekła i szatana i po słowach: „Pokój wam!” przybliżył obecnym swoje zwycięstwo nad śmiercią, zapraszając wiernych do procesji rezurekcyjnej.

Na pierwszym i drugim planie

Wszyscy występujący bardzo przeżyli swoje role. Prawie cały zespół z ubiegłych lat wziął udział w tegorocznej Drodze Krzyżowej. Pojawili się także nowi aktorzy. Obok aktorów był także tzw. „drugi plan”. To ponad 40 osób, które wspierały całe trudne logistycznie przedsięwzięcie (nagłośnienie, obsługa prądu, platformy). Nastroje i motywacje w zespole aktorów były ogromne, bo przecież każdy z nas, idąc na Drogę Krzyżową, przychodzi jako pielgrzym, z osobistymi prośbami, podziękowaniami, z modlitwą. – Jestem wzruszona postawą wszystkich artystów – amatorów, a szczególnie tych, którzy podjęli się najtrudniejszych ról. Są to ukrzyżowani Jezus i łotrzy. Gratuluję zaangażowania i wyrażenia osobistych emocji (mimo wewnętrznych oporów) brutalnym żołnierzom i ich dowódcy, bezlitosnym siepaczom, zaciekłym kapłanom i faryzeuszom oraz rozwścieczonemu tłumowi Żydów. Wzruszyły role przyjaciół Jezusa z Maryją na czele, z Szymonem z Cyreny, Weroniką i płaczącymi niewiastami. Zapamiętamy także wrażliwą Klaudię – żonę Piłata, która szczerze wstawiła się za Jezusem – zaznacza p. Irena Świertok-Kmiecikowa.

Wielkopiątkowe rekolekcje

Były to osobiste rekolekcje. Dziś szukamy Boga na skróty, a przynajmniej raz na jakiś czas powinniśmy się zatrzymać. Okazją jest właśnie Droga Krzyżowa, która jest uniwersalna, dla wszystkich – wierzących, wątpiących i niewierzących, bo tam na Drodze Krzyżowej każdy może odnaleźć siebie. Każdy ma coś z tych postaci – i z Matki Bożej, i z łotrów, i z Piłata, i ze św. Weroniki… To był tylko 1 km, symbol wszystkich dróg życia, a właściwie naszej życiowej drogi. Wszystkim uczestnikom Misterium cały zespół aktorów na czele z panią reżyser Ireną Świertok-Kmiecikową oraz proboszczem parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Siewierzu ks. Markiem Cudą życzą, by przeżycia, które wypłynęły z obecności na tegorocznej Drodze Krzyżowej pomogły w odnalezieniu siebie na ścieżce własnego życia i w zrozumieniu cierpienia i siły krzyża – tego na ramionach Jezusa i tego krzyża na naszych ramionach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Niemcy: kontrowersje wokół krzyża w gmachach państwowych Bawarii

2018-04-26 09:25

ts (KAI) / Monachium

Ożywioną dyskusję wywołała decyzja rządu krajowego w Monachium, że od 1 czerwca br. we wszystkich gmachach państwowych Bawarii mają w widocznych miejscach zawisnąć krzyże. Krzyż będzie wisiał u wejścia jako „widoczne przyznanie się do podstawowych wartości ładu prawnego i społecznego w Bawarii i w Niemczech” - poinformowała kancelaria rządu Bawarii 24 kwietnia. "Krzyż jest fundamentalnym symbolem „naszej bawarskiej tożsamości i sposobu życia” - powiedział premier Markus Söder (CSU).

HannahJoe7/pixabay.com

Choć decyzja ta nie wszystkim się podoba, z zadowoleniem przyjął ją arcybiskup Bambergu Ludwig Schick. „Uważam że to dobre, aby zawiesić krzyż tłumacząc, że jest to znak jedności, pojednania, pokoju, braterstwa, solidarności” - powiedział abp Schick w wywiadzie dla Bayerische Rundfunk. W innej rozmowie dla „domradio” w Kolonii zwrócił uwagę, że „krzyż nie jest znakiem tożsamości jakiegokolwiek kraju czy państwa”.

Również kierownik Biura Katolickiego Bawarii, Lorenz Wolf, cieszy się z takiej decyzji, kiedy to „ugruntowane w chrześcijaństwie podstawowe wartości naszej społeczności, zwłaszcza godność człowieka, miłość bliźniego, tolerancja i solidarność znowu silniej docierają do świadomości społecznej”.

Pozytywnie do faktu, że „krzyże będą widoczne w miejscach publicznych” odniósł się też ewangelicki biskup Bawarii oraz przewodniczący Rady Kościołów Ewangelickich w Niemczech (EKD) Heinrich Bedford-Strohm. Podkreślił, że w ten sposób religia nie pozwala się „wypędzić” do sfery prywatnej, lecz staje się częścią życia publicznego. Ewangelicki biskup nie widzi w tej decyzji marginalizacji innych religii, a humanitaryzm, którego symbolem jest krzyż, oznacza także wolność wyznania. Jednocześnie ostrzegł przed wykorzystywaniem krzyża do polityki partyjnej oraz polemik. Przesłanie, jakie płynie z krzyża, to godność człowieka, miłość bliźniego i humanitaryzm. „To są wartości, do których musi się stosować każdy z nas, muszą się stosować także działania polityczne” - przypomniał Bedford-Strohm.

Krytyk nie szczędzi lewicowa SPD twierdząc, że jest to taktyczny manewr wyborczy CSU. Natomiast studenci w Ratyzbonie już zapowiedzieli, że nie zgodzą się na zawieszenie krzyży na tamtejszym uniwersytecie. Uniwersytety mogą, ale nie musza zawieszać krzyży. Dotychczas decyzją rządu Bawarii krzyże muszą wisieć tylko w klasach szkolnych oraz salach sądowych.

Katolicki specjalista prawa kanonicznego na uniwersytecie w Münster, Thomas Schüller uważa, że decyzja rządu Bawarii jest „na granicy” prawa konstytucyjnego. W rozmowie z „Deutsche Welle” powiedział, że „jeśli ktoś w ten sposób politycznie instrumentalizuje krzyż, nie pojmuje teologicznego znaczenia „głupoty słowa Krzyża” z pierwszego listu św. Pawła do Koryntian, która jest ością w gardle władców i znakiem nadziei dla słabych i pozbawionych praw”. Skrytykował, że uzasadnianie zawieszania krzyży „historycznymi i kulturalnymi tradycjami” Bawarii powoduje, że krzyż staje się „zwykłym symbolem folkloru”.

O umiar w ocenach zaapelował Centralny Komitet Katolików Niemieckich (ZdK). „Krzyż jest tematem poważnym i nie może być przedmiotem drwin i wszelkiego rodzaju żartów”, powiedział przewodniczący ZdK, Thomas Sternberg w rozmowie z niemieckimi mediami. Dodał, że krzyż podkreśla wartość religii i nie oznacza żadnego wykluczania.

Krytycznie do decyzji rządu Bawarii odniosła się Centralna Rada Muzułmanów. „Krzyż w oficjalnych budynkach państwowych jest sprzeczny z zasadą neutralności państwa”, stwierdził w rozmowie z dziennikiem „Die Welt” Mohamed Abu El-Qomsan, przewodniczący tego gremium w Bawarii i podkreślił, że krzyż jest „oczywiście symbolem religijnym”. Zażądał jednocześnie równego traktowania innych religii. „Jeśli Bawaria dopuszcza symbole religijne w budynkach państwowych, to konsekwentnie powinna także zezwolić na noszenie muzułmańskich chust w miejscach publicznych” - powiedział.

Pozytywnie natomiast wypowiedziała się Izraelska Wspólnota Wyznaniowa Monachium i Górnej Bawarii. Zwłaszcza w obliczu „mamuciego zadania, jakim jest integracja”, wspólnota żydowska uważa za „ważne i właściwe” zdefiniowanie norm i wartości oraz żądanie ich uznania, co jest niezbędne dla dobrego współżycia, stwierdziła przewodnicząca Izraelskiej Wspólnoty Wyznaniowej Charlotte Knobloch.

Rząd federalny nie chciał skomentować decyzji władz Bawarii. Rzecznik rządu Steffen Seibert powiedział jedynie, że „nic mu nie wiadomo, aby podobne plany zamierzał wprowadzić rząd federalny”. Według rzecznika ministerstwa spraw wewnętrznych, decyzję o zawieszeniu krzyża w pomieszczeniach urzędowych regulują przepisy organizacyjne poszczególnych urzędów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Asia Bibi prosi o post i modlitwę w swej intencji – 27 kwietnia

2018-04-26 16:59

vaticannews.va / Islamabad (KAI)

Asia Bibi zaapelowała do chrześcijan na całym świecie, by podjęli post i modlitwę w intencji jej uwolnienia. Po dziewięciu latach spędzonych w więzieniu jej sprawa jest bliska rozstrzygnięcia. W najbliższym czasie odbędzie się rozprawa sądowa, decydująca o jej ewentualnym oswobodzeniu.

www.christianisinpakistan.com

Pakistańska matka i chrześcijanka, która pod fałszywym zarzutem bluźnierstwa przeciwko Mahometowi, a tak naprawdę za swą wiarę w Chrystusa od lat przetrzymywana jest w więzieniu apeluje, by w najbliższy piątek - 27 kwietnia - podjąć post i modlitwę w intencji sprawiedliwego przebiegu procesu i jej uwolnienia.

Wiadomość tę przekazał Ashiq Bibi, który w ubiegłych dniach odwiedził żonę w więzieniu, by poinformować ją o zbliżającej się rozprawie Sądu Najwyższego. Mężczyzna wyznał, że jego żona jest w dobrej formie, pełna nadziei i ufności. „Powiedziała nam, że cały najbliższy piątek spędzi na modlitwie i prosi o nią wszystkich ludzi dobrej woli” – dodał mąż Asii Bibi. Wyraził nadzieję, że wsparcie jego żonie okaże cały chrześcijański świat, jednocząc się w prawdziwie uniwersalnej modlitwie. Adwokat kobiety podkreślił, że jest ona dla wszystkich przykładem ogromnej siły i niezachwianej wiary.

Data rozprawy apelacyjnej ma być podana w przyszłym tygodniu. Rozprawę poprowadzi prezes Sądu Najwyższego, co daje nadzieje na przejrzysty i sprawiedliwy proces.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem